programy
kategorie

Agnieszka Fitkau-Perepeczko nadal rozpacza po stracie pupila: "Potępiam się za to"

Agnieszka Fitkau-Perepeczko od lat wspiera materialnie schroniska i domy tymczasowej opieki nad zwierzętami. Aktorka chciałaby robić więcej, jednak ze względu na wiek praca wolontariuszki jest ponad jej siły. Sytuację utrudnia również fakt, że Fitkau-Perepeczko nie może pozwolić sobie na trzymanie zwierzęcia, ponieważ od wielu lat swoje życie dzieli między Polskę a Australię. 77-latka nie jest w stanie przygarnąć bezdomnego zwierzęcia, z obawy przeżywania bólu po jego śmierci. Rozpacz po utracie ukochanego czworonoga 23 lata temu jest tak wielka, że aktorka nie jest w stanie nawet przekroczyć bramy schroniska.
Tranksrypcja:Serce to jest taki organ...
rozwiń
Który dobrze jest używać do ludzi też
Ale to jest trudniejsze
Ja myślę że serce do zwierząt
Określa człowieka
I określa jego życie
Określa jego wrażliwość
Ludzie którzy nie mają serca dla zwierząt
Udają dobrych
Bo to jest wszystko tak a picie piany
To jest hipokryzja oczywiście ja uważam że
Taki ból
Jak
Może
Zrobić człowiekowi umierające zwierzę
Nie jest porównywalne
Właściwie zniczy
I z nikim
Dlatego że my kochamy swoich bliskich ale Jesteśmy przygotowani
Knife odchodzenie
Jeżeli odchodzi zwierzę
To jest
To jest bardzo trudne
To uczucie do zdefiniowania
Mnie się to wydarzyło
W 96 roku
W październiku
W Australii
Ja mam trochę mojego psa
Ponieważ jest
Ptaki w Australii zwyczaj że można
Nic te prochy i nikt
Nie zabiera
I one stoją po prostu są ze mną
I jakość
Czasem mówię nawet do niego
Może to jest przesada ale
Mi się wydaje że to uczucie mnie wzbogaciło
Mimo że kochałam moich bliskich bardzo
Ale zwierz i dlatego już
Jestem jakoś skaleczona ponieważ
Pomóc zwierzętom
Pojechanie do
Do takiego domu gdzie widzę tyle zwierząt które proszą o to żeby
Żeby je zabrać ze sobą
Byłoby dla mnie niemożliwe
I
Potępiam się za to
Oczywiście mogę pomóc materialnie Czy mogę pomóc
I tak jak w Australii żeśmy koce Bo wzięli kołdry Jak było zimno
Nie wyje czerwca jest zimno bardzo
W tej w tych schroniskach dla zwierząt
Ale ja zawsze się zatrzymuje przed bramą to jest tchórzostwo
Ale nic na to nie umiem poradzić
Tak się dzieje
Jestem tego pozbawiona i myślę że tego najbardziej
Mnie żal w życiu Bo Przemieszczam się między Australią a
Polską
I w zasadzie jest to niemożliwe żebym wzięła psa ale druga rzecz
To jest też że już nie chcę przeżyć
Śmierci mojego ukochanego zwierzęcia już nie chcę tego nigdy
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz