Eksplozja arabskiego gazociągu w Syrii spowodowała w poniedziałek 24.08. ogromną awarię prądu w całym kraju. Mohammed Charbutli, minister elektryfikacji, przekazał, że nie była to usterka a celowy atak terrorystyczny. Państwowa telewizja pokazała nagranie z wielkiego pożaru po wybuchu. Do wycieku doszło między miastami Ad Dumayr i Adra, na północny wschód od stolicy Damaszku. Rurociąg zasila elektrownię na południu. Awaria przepływu pogrążyła przed wschodem cały kraj w ciemności. Już w 2013 r. doszło do przerw w dostawie prądu po ostrzelaniu przez rebeliantów gazociągu. Arabski system gazociągów rozciąga się od Egiptu do Jordanii, Syrii i Izraela.