Pewien kajakarz z USA na długo zapamięta spływ po rzece Waccamaw w Karolinie Północnej. Mężczyznę przepływającego przez bogaty w rośliny fragment rzeki niespodziewanie zaatakował aligator. Moment ataku udało się nagrać dzięki zainstalowanej na klatce piersiowej kamerce. Mężczyzna był na początku przekonany, że w jego kierunku z wody wyskoczyła duża ryba. Przyczajony gad wyskoczył tuż przed kajakiem, mocno w niego uderzając i zrzucając mężczyznę do wody. Na szczęście kajakarz zdążył złapać się gałęzi, podnieść i szybko wrócić do kajaka. Amerykanin podkreślił, że gdyby nie gałęzie i drzewa, mógłby już nie wyjść z wody.