bEBYPDsk
bEBYPDso
bEBYPDss
programy
kategorie
bEBYPDsl

Balcerowicz mówi o manipulacji podatkami. "To droga, by jednym dawać, a drugim nie po uważaniu partyjnym"

- Manipulacja podatkami nie zastąpi rządów prawa, to znaczy pewności u prywatnych inwestorów, że żaden organ państwowy na czele z prokuraturą nie wejdzie im na majątek państwowy czy przedsiębiorstwa, w żadnej mierze nie zastąpi tego, co się dzieje z sądownictwem - mówił w programie "Newsroom" przewodniczący Rady Forum Obywatelskiego Rozwoju, były minister finansów prof. Leszek Balcerowicz. W jego ocenie manipulowanie stawkami podatkowymi to jest droga do tego, by "jednym dawać, a drugim nie po uważaniu partyjnym".

Tranksrypcja:Jest też inna ciekawa ulga, nazywa się IP Box, która ma prem...
rozwiń
innowacje. Takie firmy mają płacić mniejsze podatki, ale później się okazuje, że to nie firmy korzystają, tylko osoby, które są programistami.
Oni płacą mniejsze podatki. To o tym pan mówi, że nawet jeśli idea jest słuszna, to później wdrożenie okazuje
się takie, które może stawiać pytanie, czy był sens w ogóle to wdrażać. Nie
całkiem o tym chcę, chcę powiedzieć tak: że manipulacja podatkami w żadnej
mierze nie zastąpi rządów prawa, znaczy
pewności u prywatnych inwestorów, że
żaden organ państwowy na czele z prokuraturą nie wejdzie mi na majątek osobisty czy przedsiębiorstwo, w żadnej
mierze nie zastąpi tego, co się dzieje w sądownictwie. Natomiast arbitralne manipulowanie
stawkami podatkowymi to jest droga do tego, żeby jednym dawać, a drugi nie dawać po uważaniu partyjnym.
Jedna z zasad racjonalnych podatków, począwszy od Adama Smitha, głosi, że
podatki powinny być maksymalnie uniwersalne, to znaczy mieć podobny start, powinny dotyczyć
wszystkich dochodów na przykład z firm czy z praw, a nie powinno być różnicowane. Bo
wtedy to nie tylko wypacza strukturę gospodarki i może prowadzić
do tego, że mniej efektywne dziedziny się szybciej rozwijają przez
jakiś czas, ale mamy gorszą sytuację. Różnicowanie podatków bywa instrumentem represji
wobec wolnych mediów. I na to chcę zwrócić uwagę, zapowiadany w tej chwili podatek od
reklam nie ma nic wspólnego z gospodarką rynkową. On ma wiele wspólnego z autorytarną władzą, która
chce zniszczyć
czy ograniczyć wpływy wolnych mediów, jednocześnie przeznaczając miliardy
złotych na własne media propagandowe. Ogólne zasady podatkowe są bardzo ważne z punktu widzenia
rozwoju gospodarki i są niezwykle ważne z
punktu widzenia wolności mediów, i w ogóle wolności niezależnych instytucji. Panie profesorze, ja jeszcze wrócę do tych wydatków
socjalnych. Czy nie jest tak, że dzisiaj problemem 500+, no bo głównie o tym mówimy, jest właśnie brak efektywności.
No bo z jednej strony wydajemy wiele miliardów złotych, a później się okazuje, że dzieci dzięki temu nie przybywa.
Wręcz przeciwnie, mamy zapaść. Miał być covidowy baby boom, trochę porównywano to do '81
roku i wprowadzenia stanu wojennego, który wywołał to, że jak zgaszone światło, no to Polacy
zaczęli się, zaczęło Polaków przybywać, w ten sposób to opiszę.
Tu się okazało, że zamknięto nas w domach, ale my mimo wszystko tych tych dzieci nie zaczęliśmy płodzić.
Czy problemem 500+ nie jest to, że on jest po prostu nieefektywny?
Panie redaktorze, od samego początku było wiadomo w kręgach fachowych, że to jest partyjna chucka(?). Przecież oni
nie, z całą pewnością, nie mogli oprzeć tych decyzji na jakichkolwiek ekspertyzach
czy badaniach demografów, specjalistów
od polityki społecznej, bo takich potwierdzeń nie ma. Natomiast od samego [początku] przykrywali to oczywiście propagandą, że
ma być więcej dzieci, ale chodziło o kupowanie głosów. Co do pewnego stopnia się udało.
Przy czym nawet jeżeli ktoś uważa, że tego rodzaju wydatki, łącznie 40 miliardów, są
uzasadnione, to dlaczego
miałaby uważać, że bogatsze rodziny mają dostawać pieniądze na dzieci od biedniejszych?
To nie ma żadnego uzasadnienia. Nie ma żadnego uzasadnienia demograficznego
i nie było żadnego uzasadnienia, że tak powiem, moralnego czy społecznego,
żeby przekazywać pieniądze od biedniejszych osób, włącznie na
przykład z bezdzietnym, do bogatszych, które mają dzieci. Ja sądziłem od samego początku, że opozycja demokratyczna nie powinna
popierać tego nieuzasadnionego moralne i społeczne rozszerzania..
Ale dzisiaj już jesteśmy tak daleko i tak już się przyzwyczailiśmy, że chyba nikt się z tego nie będzie wycofywał, bo będzie wiedział, że to jest politycznie
niepoprawne i oznacza po prostu wyborczą klęskę.
Tak, ale nie musi oznaczać, jeżeli ktoś potrafi tylko przemawiać do
ludzi. Jeżeli natomiast ktoś
prowadzi politykę pod dyktando PiS-u, zwłaszcza
tuby propagandowej PiS-u, czyli telewizji, to będzie brnął w tym samym kierunku co PiS i będzie współwinny rosnących
problemów w finansach publicznych i w gospodarce polskiej.
Przy czym, nie chce powiedzieć, że to jest największa dziedzina. Co najbardziej obciąża PiS, to jest powodowanie, że w
Polsce starsi ludzie krócej pracują. No to też jest...
Podwójnie uderza, dlatego że mniej ludzi pracuje. a jednocześnie dodatkowe 18 miliardów co roku
może być wydawane. A jednocześnie z roku na rok nas jest mniej. Ja podam przykład za zeszły rok - liczba Polaków
w 2020 roku zmniejszyła się o 115 tysięcy osób. Liczba dzieci - urodziło się o 35 tysięcy mniej
dzieci. Nas czeka po prostu to, że za parę lat nie będziemy mówili o 38 milionach, o 36
milionach, o 34 milionów, ale będziemy mówili o 20 paru milionach Polaków i takim kraju. Akurat
nie obciąża rządzących obecnie czy wcześniej, bo to jest pewna tendencja w Polsce, ale faktem jest,
że prognozy demograficzne dla Polski, co niestety w dużej
mierze się sprawdza, są o wiele gorsze niż
dla większości krajów zachodu, włącznie z Niemcami. A konsekwencje będą takie, jeżeli będzie
przybywać ludzi w starszym wieku, którzy będą krócej
pracować, no to koszt tego procesu będą spadały na młodszych. I w rezultacie na
całą gospodarkę, to znaczy będzie coraz większy ciężar opłat, podatków, które
uniemożliwią,
przyczynią się do tego, że tempo wzrostu polskiej gospodarki, z czego żyją wszyscy - i emeryci,
i renciści, i pracownicy - będzie wolniejszy. To pokażemy w
raporcie Forbes, który jest w ostatniej fazie przygotowań.
9 reakcji
4
3
2
Podziel się
Komentarze (2)
04-02-2021
gojniewierny Aj waj aj waj my naród wybrany wiemy lepiej
zobacz więcej komentarzy (2)

Programy Wirtualnej Polski

bEBYPDsx
KOMENTARZE
(2)
gojniewierny
7 miesięcy temu
Aj waj aj waj my naród wybrany wiemy lepiej
Tfu
7 miesięcy temu
Rząd nie ma innych pieniędzy niż te twoje, a najwięcej ma z konsumpcji i pracy, przestańmy ich finansować. Stop wydawaniu kasy na poczatek
Najnowsze komentarze (2)
Tfu
7 miesięcy temu
Rząd nie ma innych pieniędzy niż te twoje, a najwięcej ma z konsumpcji i pracy, przestańmy ich finansować. Stop wydawaniu kasy na poczatek
gojniewierny
7 miesięcy temu
Aj waj aj waj my naród wybrany wiemy lepiej
bEBYPDtj
bEBYPDsq
bEBYPDtq
bEBYPDtr