bCMWgyLE
bCMWgyLI
bCMWgyLM
programy
kategorie
bCMWgyLF

Banki zmieniają podejście przez wirusa. Trudniej o kredyt hipoteczny

- Banki już wprowadziły ograniczenia, chociażby wymóg większego wkładu własnego. W niektórych przypadkach jest to już nawet 40 proc. - mówi w programie "Money. To Się Liczy" Konrad Pluciński, ekspert TotalMoney.pl. Dodaje, że wiele banków inaczej liczy również zdolność kredytową, przez co wielu klientów może liczyć na znacznie mniejsze pieniądze. Wiele zależy od konkretnego banku, dlatego warto porównywać oferty. - Oprócz tego banki bardzo mocno weryfikują branżę, w której pracuje potencjalny kredytobiorca - mówi Pluciński. To oznacza, że zatrudnieni w branży turystycznej, gastronomicznej czy eventowej będą mieli dużo gorsze warunki kredytu i znacznie mniejsze szanse na jego uzyskanie. Na cenzurowanym są również wszyscy zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych oraz przedsiębiorcy.

Tranksrypcja:Dzisiaj trudniej, niż przed coronawirusem, niż te dwa miesią...
rozwiń
No niestety trudniej. Banki już wprowadziły pewne ograniczenia.
Najpoważniejsza zmiana, to wymóg większego, wkładu własnego.
Niektóre banki zdecydowały się na wprowadzenie wymogu, posiadania nawet 40% wkładu własnego, inne z 20 zwiększyły do 30. Niestety to nie jedyna zmiana.
Banki również inaczej liczą zdolność kredytową, to znaczy, że w tej chwili dostaniemy mniej kredytu, niż wcześniej przy tych samych dochodach.
Banki mocniej weryfikują branże, w których pracujemy.
Ze względu na ryzyko pracy w niektórych branżach, na przykład w turystyce.To o branże za sekundę, tylko najpierw te dochody.
No bo wszyscy wiemy, że w pierwszej kolejności, jak szła ta fala zwolnień w marcu i teraz będzie pewnie druga w końcówce kwietnia.
No to zwalniano osoby które mają umowy tymczasowe, umowy cywilno-prawne, ewentualnie pracowały na fakturę.
To są te osoby, którym dzisiaj znacznie trudniej dostać kredyt hipoteczny, żeby nie powiedzieć, że de facto, nie dostaną żadnego?
Dokładnie tak. Osoby na umowach cywilnoprawnych są bardziej na cenzurowanym.
No i przedsiębiorcy, również tutaj na ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej.
A oprócz tego jeszcze banki chętnie weryfikują, branżę w której przedsiębiorca chociażby działa.
I te branże, to rozumiem, na przykład branża restauracyjna, branża hotelarska? To są takie które są zamykane.
Tak. Wszystkie te, które w jakiś sposób mogą odczuć ryzyko związane z całą naszą sytuacją w tej chwili.
To oznacza, że taka osoba, w ogóle nie ma szans iść do banku i starać się o kredyt, czy po prostu będzie nie wiem?
Jeśli ktoś pracuje w banku i zarabia 5 tysięcy złotych, to dostanie 200 tysięcy kredytu?
Jak ktoś pracuje w branży restauracyjnej, hotelarskiej, turystycznej, to dostanie tego kredytu załóżmy, że tylko 100 tysięcy?
To wszystko zależy tak naprawdę od banku i od wewnętrznych procedur.
Już wcześniej różnice między zdolnością kredytową, przy tych samych dochodach między bankami wynosiły nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Teraz te różnice są jeszcze większe. Dlatego no warto sprawdzać, warto porównywać oferty
Natomiast no trzeba zakładać, że będzie trudniej uzyskać taki kredyt, spotkamy się z decyzją negatywną lub z mniejszą kwotą niż byśmy potrzebowali.
560 reakcji
128
432
Podziel się
Komentarze (0)

Programy Wirtualnej Polski

bCMWgyLR
Napisz komentarz
bCMWgyMD
bCMWgyLK
bCMWgyMK
bCMWgyML