Mieszkańcy przecierali oczy ze zdumienia. Zaczęli wszystko nagrywać telefonem. Szybko pojawiły się komentarze i żarty o UFO albo roju owadów. Tymczasem w mieście Ciudad Obregón, w północno-zachodnim Meksyku, zarejestrowano czarny pierścień dymu. To rzadko rejestrowane zjawisko jest efektem wybuchu ognia z okrągłej struktury. Na nagraniu widać stojący niedaleko płonący pojazd. Gęsty dym po eksplozji miesza się z gazami i przez pewien czas zachowuje swoją strukturę zawieszony w powietrzu. Świadkowie twierdzą, że w tym przypadku dopiero po ok. 30 minutach dryfowania nad domami czarny okrąg ulotnił się.