Jeszcze kilka tygodni było ich stosunkowo mało, jednak intensywne deszcze sprawiły, że komary stały się prawdziwą plagą. Swędzące bąble skutecznie zniechęcają do aktywności czy relaksu na świeżym powietrzu. Najgorzej gdy wybierzemy się nad wodę lub blisko lasu. Właśnie w takie miejsce pojechał Kuba Jankowski, by przetestować najlepsze preparaty na komary. Wybrał trzy: gotowiec ze sklepu, domowy spray na bazie olejków eterycznych oraz produkt, który kosztuje grosze i chyba każdy ma go w swojej kuchni. Nie zdradzimy wam, jaki to produkt, ale podpowiemy, że radził sobie znakomicie. Zobaczcie wideo!