programy
kategorie

Firmy mają problemy. "Czeka nas fala upadłości"

W ubiegłym roku liczba upadłości firm utrzymywała się na stałym poziomie w porównaniu do lat poprzednich. Mimo kryzysu. - To efekt nie tylko wsparcia w ramach tarcz antykryzysowych, ale również zmiany w przepisach - tak o przyczynach mówi w programie "Money. To się liczy" Anna Grudzień-Kurpiewska, radca prawny w kancelarii prawa upadłościowego. Zmiany w prawie dotyczą choćby sposobu ogłaszania upadłości przez jednoosobowe działalności gospodarcze. To jednak wcale nie są dobre wieści. - Prawdziwa fala upadłości musi nadejść. Prawdopodobnie jesienią, gdy skończą się mechanizmy wsparcia rządowego dla wielu branż - mówi Grudzień-Kurpiewska. Wskazuje to na przykład branże hotelarską czy gastronomiczną, czyli te najmocniej dotknięte lockdownem i kryzysem koronawirusowym.

Tranksrypcja:Co z upadłościami firm? Z danych wynika, że tak naprawdę w z...
rozwiń
tyle samo co rok wcześniej. Jest to prawdopodobnie związane z tą ochroną
tarcz rządowych, więc czy czeka nas taka fala mniej więcej w tych miesiącach wiosennych, dlatego
że przedsiębiorców na razie jeszcze te przepisy dotyczące tarcz powstrzymują przed zwolnieniami i zamykaniem firm?
To jest jeden powód utrzymania się upadłości firm na stałym
poziomie - tarcza, która niewątpliwie wspomogła przedsiębiorców - i również zmiana
prawa upadłościowego jest taką przyczyną. A mianowicie
aktualnie przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą mogą zwyczajnie
zamknąć tę działalność i złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości jako konsument. Wcześniej nie było to możliwe. Wcześniej przedsiębiorcy
z reguły składali swoje wnioski o ogłoszeniu upadłości jako przedsiębiorcy. Jeżeli te wnioski były
oddalane, dopiero wówczas składali jako konsumenci. A więc oni tak naprawdę podbijali te statystyki, one tak naprawdę
były trochę sztucznie wypompowane poprzez przepisy prawa, które obligowały przedsiębiorców do składania takiego
wniosku. Należy też pamiętać, że tarcza 4.0 wprowadziła czasowe zawieszenie obowiązku
złożenia wniosków o ogłoszenie upadłości dla przedsiębiorców, których niewypłacalność
powstała z przyczyn tkwiących w pandemii i w okresie pandemii. Tak że to
są te przyczyny, które powodują, że tych wniosków o ogłoszenie upadłości przedsiębiorców jest tyle
samo co w zeszłym roku.
To w takim razie czy ta fala w końcu nadejdzie i jak pani myśli, jaka ona będzie duża?
Myślę, że fala nadejdzie. Głównie jest to spowodowane przedłużającym się lockdownem. Jest
to oczywiste, że większość podmiotów z branży hotelarskiej
czy gastronomicznej nie jest w stanie wytrzymać tak długiego zamknięcia, tak
długiego też odcięcia od przychodów. Tak że jest
to w mojej ocenie oczywiste, że ta fala nastąpi,
natomiast myślę, że prawdziwa fala szykuje się na jesieni. Z uwagi na fakt, że jeszcze
do końca sierpnia podmioty będą korzystać z różnych
wsparć związanych z tarczą i rygorów związanych z oddawaniem tych pieniędzy. A gdyby miała
pani zaapelować teraz właśnie do właścicieli tych firm z tych branż, które pani wymieniła, jeśli nas słuchają - czy
na przykład to jest dobry moment, żeby teraz rozpocząć jeszcze jakiś proces restrukturyzacji, czy oni powinni się tym zainteresować?
Z całą pewnością to jest dobry czas na otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, ale
tylko pod warunkiem, że nasz biznes
ma
szansę na przetrwanie. To znaczy jest rentowny, tylko
na przykład chwilowo jesteśmy odcięci od przychodów. Albo na przykład wprowadzenie środków
restrukturyzacyjnych pozwoli postawić biznes z powrotem na nogi,
na przykład poprzez redukcję zatrudnienia albo poprzez rozłożenie zobowiązań na raty.
Jeżeli nawet nastąpiła utrata płynności finansowej, to ona jest wyłącznie czasowa. Jeżeli
przedsiębiorca utracił zupełnie płynność finansową, to
uważam, że nie jest możliwe postępowanie restrukturyzacyjne w jego przypadku.
Czyli nie czekać, tylko najlepiej zacząć porządkować te sprawy po prostu jak najszybciej albo przynajmniej przygotować się na wszystkie ewentualne scenariusze teraz,
zanim konieczne będzie ogłoszenie upadłości.
To zawsze dobra rada, żeby skonsultować się ze specjalistą czy rozważyć
wszystkie warianty. Sprawdzić,
co w mojej sytuacji jest najlepszym wyjściem. Czy to jest jeszcze czas, czy to jest dobry czas, żeby się restrukturyzować.
Czy mogę skorzystać z tego dobrodziejstwa i postawić swoją firmę na nogi, czy
trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości.
0
0
0
Podziel się
Komentarze (0)

Programy Wirtualnej Polski

KOMENTARZE
(0)