Irański minister spraw zagranicznych poinformował za pomocą mediów społecznościowych, że izraelscy prowokatorzy szykują akcję zbrojną, wymierzoną w wojska amerykańskie w Iraku. Wszystko po to, żeby odchodzący prezydent USA, Donald Trump, został zapamiętany w złym świetle. Słów tych nie skomentowała jeszcze żadna ze stron, za to wywołały one gorącą dyskusję w samym Iranie. Generał sił zbrojnych, Hossein Salami podkreśla, że każda próba wciągnięcia w wojnę Iranu i ataku na ten kraj, spotka się z jeszcze silniejszych kontratkiem. W ostatnich tygodniach sytuacja na Bliskim Wschodzie robi się coraz bardziej napięta. Wojsko USA wysłało 30 grudnia na Bliski Wschód dwa bombowce B-52 zdolne do użycia broni jądrowej, mające odstraszyć Iran.