- Nie można się przyzwyczajać do tego, co się dzieje ws. koronawirusa. Wszyscy w Polsce wiedzą, i nikt temu nie zaprzecza, że w momencie, kiedy przyjmuje pan szczepienia, to choruje pan rzadziej, jeżeli pan choruje, to choruje pan lżej i mniej ludzi po tych szczepieniach umiera. My mówimy jako jedyni konkretnym językiem: wprowadźmy obowiązkowe szczepienia. I nikt tego nie chce zrobić - mówił współprzewodniczącej Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Nie chcą tego zrobić, bo boją się antyszczepionkowców, boją się, że spadną im o 4 proc. notowania - stwierdził. - Tu jest wszystko jasne, tu jest strach. Niestety obciążam tym strachem również opozycję. Jakbyśmy wszyscy stanęli i powiedzieli: "trzeba z tym skończyć, jak to wprowadzicie, będzie mniej Polek i Polaków umierało", to byłoby lepiej - dodał Czarzasty. - Tu jest strach przed punktami. Cała polska klasa polityczna myśli bez przerwy o jednej rzeczy: czy będę miał 10 proc....
rozwiń