Jestem tak wzruszona, że nie wiem, co powiedzieć. Emocje były na początku meczu, ale już po pierwszej bramce czułam, że to jest 'ten dzień' dla całego zespołu Borussii Dortmund i dla mojego syna. Piłka nożna jest nieobliczalna i dlatego jest to tak piękne - mówiła w rozmowie z dziennikarzami Iwona Lewandowska. (bz)