programy
kategorie

Musieli je opuścić. Dla mieszkańców to była tragedia

Na styku Austrii, Szwajcarii i Włoch znajduje się niezwykłe miejsce. Z otoczonego z obu stron wysokimi górami jeziora Reschen, wystaje wieża XVI-wiecznego kościoła. Jak znalazła się w wodzie? Jezioro to sztuczny zbiornik stworzony na potrzeby wytwarzania energii elektrycznej. Ma powierzchnię 6,7 kilometrów kwadratowych i głębokość 28 metrów. Decyzję o budowie hydroelektrowni podjęto w latach 20. XX w., projekt kontynuował rząd Mussoliniego. W 1939 r. wysiedlono ludność okolicznych wiosek i zawłaszczono ich ziemie, nie wypłacając im żadnego odszkodowania. Wszystko to w imię "wzmocnienia krajowego przemysłu". Miejscowi nie mieli żadnego wpływu na tę decyzję. Budowę elektrowni opóźniła II wojna światowa. Po jej zakończeniu projekt sfinansowali Szwajcarzy. W 1950 r. rozebrano większość budynków, pozostawiono jednak widoczną dziś wieżę kościoła. Straty mieszkańców zrekompensowano dopiero w latach 70. XX w. Choć dziś jezioro to popularna atrakcja turystyczna, to... rozwiń
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz