Minęło 200 lat od śmierci Napoleona Bonapartego. Bohater rewolucji francuskiej i cesarz Francji mógł zginąć z powodu swojej obsesji… na punkcie wody kolońskiej. Taką zaskakującą teorię ogłosił profesor nauk biomedycznych Parvez Haris z Uniwersytetu De Montfort w Wielkiej Brytanii. Chociaż oficjalnie cesarz Francji zmarł na raka żołądka, nie brakuje teorii o innych możliwych przyczynach jego śmierci. Brytyjski naukowiec ogłosił jedną z nich. Napoleon zużywał ogromne ilości wody kolońskiej, sięgając po kilka butelek dziennie przez wiele lat. Mógł on umrzeć po zatruciu olejkami eterycznymi zawartymi w jego ukochanym zapachu. Wcześniejsze badania w USA wykazały, że olejki eteryczne mogą działać jako "substancje zaburzające gospodarkę hormonalną", które wpływają na hormony, prowadząc do zaburzeń rozwojowych i nowotworów. Woda kolońska trafiła do produkcji komercyjnej w 1792 r. Napoleon był wręcz przekonany o jej zdrowotnych właściwościach. Przez co najmniej 20 lat...
rozwiń