- Każdy pączek ma swoich amatorów. Pączki przemysłowe nie są złe, są produkowane, ponieważ mają swoich odbiorców - ocenia Tadeusz Muller, współwłaściciel cukierni Słodki Słony Familia na warszawskim Wilanowie. Syn Magdy Gessler używa tu prostego porównania. - Ludzie jeżdżą różnymi samochodami. Można jeździć limuzyną, a można jeździć zwykłym samochodem. Tak samo jest z wyborem pączka - ocenia. Znany restaurator podkreśla, że jeśli na pączki decydujemy się tylko w tłusty czwartek, to warto postawić na coś wyjątkowego, co jest wysokiej jakości i zapadnie nam w pamięć. Pączki z dyskontów krótko ocenia mistrz cukiernictwa Paweł Matuszewski. - Nie mam nic przeciwko nim, takie produkty były i będą, jednak koszt wyprodukowania takiego pączka to 31 groszy, a samo jajko, które jest jego składnikiem, kosztuje 60 groszy - wylicza ekspert.