Policjanci ze stanu Utah przeżyli spory szok podczas kontroli drogowej. Gdy zatrzymali dziwnie zachowujący się samochód, za kierownicą odkryli pięciolatka. Chłopiec tłumaczył, że jedzie do Kalifornii, by kupić sobie nowe Lamborghini. Po kłótni z matką zabrał samochód rodziców i wyruszył po upragnione sportowe auto.