programy
kategorie

Przedsiębiorca idzie po kredyt i co dalej?

W trzecim odcinku programu tworzonego przez money.pl we współpracy z Nest Bank eksperci odpowiedzą a takie pytania jak: Jak wziąć kredyt na firmę? Jakie dokumenty są ważne? Co zrobić kiedy mamy kłopoty ze spłaceniem kredytu?
Tranksrypcja:Jacek Gratkiewicz, dzień dobry! Witam w Money.pl, w programi...
rozwiń
A moimi i państwa gośćmi są:
Pan Marcin Mikołajczyk, dyrektor departamentu strategii i rozwoju produktów Nest Bank.
Dzień dobry. Dzień dobry. I adwokat
Pan Daniel Kozłowski, kancelaria prawna Kochański i Partnerzy.
Dzień dobry.
Przedsiębiorca idzie po kredyt.
I co dalej?
Jakie oferty ma do wyboru firma, szukając kredytu, Panie Marcinie?
Jeśli chodzi o oferty kredytowe dostępne na rynku,
to można rozróżnić
trzy takie
podstawowe grupy.
Pierwszą grupę stanowią produkty kredytowe krótkoterminowe. Z reguły są to kredyty obrotowe,
najczęściej kredyty firmowe w rachunku bieżącym prowadzonym przez firmę,
czyli klient ma możliwość zadłużania się w ciężar rachunku do wysokości do kwoty
ustalonej pierwotnie w umowie z bankiem.
Kolejnym rodzajem produktów kredytowych są produkty średnioterminowe,
czyli
produkty udzielane na kilka lat, z reguły
2 do 5 lat,
ze średnią kwotą kredytu
z informacji biura informacji kredytowej,
z raportów, które ta instytucja
publikuje średnia kwota takiego kredytu wynosi około 110
tysięcy złotych.
Są to kredyty gotówkowe dla firm
na dowolny cel związany z biznesem
firmy
i z reguły jest to najbardziej standardowa konstrukcja produktu kredytowego,
czyli jest to kredyt spłacany w ratach w reżimie miesięcznym,
gdzie jest określony harmonogram na
zadany wcześniej okres kredytowania.
Trzecią grupę produktów kredytowych w mojej ocenie stanowią produkty długoterminowe
na cele rozwojowe firmy, cele inwestycyjne,
gdzie z reguły dochodzi również do ustanowienia prawnych zabezpieczeń po stronie banku
i realizacji
celów inwestycyjnych, które zwrócą się firmie w dłuższym okresie czasu.
Panie Danielu, na co zwrócić uwagę, wybierając kredyt firmowy?
Przede wszystkim na całkowity koszt tego kredytu,
bo oprócz oprocentowania,
które zawsze jest podawane jako pierwsze
i zawsze stanowi
wyznacznik kosztu kredytów,
zapominamy bardzo często - kredytobiorcy zapominają bardzo często - o tych
wszystkich opłatach dodatkowych, które są związane z kredytem,
a opłaty te
są dozwolone
między innymi prawem bankowym,
zatem należy sprawdzić oprócz oprocentowania takie parametry, jak: opłata przygotowawcza,
opłata za zaangażowanie, ale również opłaty na przykład za przedterminową spłatę.
Kolejną taką bardzo ważną kwestią
jest kwestia zabezpieczeń,
czyli to, czego bank będzie oczekiwał od kredytobiorcy
w zakresie zabezpieczenia spłaty długu i może to dotyczyć zarówno majątku osobistego
kredytobiorcy, jeżeli mówimy o
osobie fizycznej lub poręczenia osoby fizycznej
lub też obciążenia
tego majątku nieruchomego lub nieruchomego samego kredytobiorcy.
Trzecią bardzo ważną rzeczą
są mianowicie klauzule, które wprowadzają pewne ograniczenia
co do po pierwsze dysponowania majątkiem kredytobiorcy, abstrahując oczywiście od kwestii jego obciążenia,
bo wtedy zakładamy, że takie aktywo w ogóle nie podlega
swobodnemu dysponowaniu, a druga rzecz
to jest kwestia zmian
organizacyjnych i prawnych, o których bank musi być wcześniej poinformowany.
Panie Marcinie, a dla kogo jest taki kredyt?
Jak długo musi działać firma, żeby móc starać się o takie wsparcie?
Jeśli chodzi o kredytowanie dla przedsiębiorstw, tak naprawdę na rynku można
zwrócić uwagę na
produkty, które są dostępne dla każdego rodzaju firmy. Mam tutaj na myśli firmy mniejsze,
mikroprzedsiębiorców, czyli
główny motor napędowy
polskiej gospodarki,
jak i te większe firmy z segmentu
MŚP
i duże firm korporacyjne.
Natomiast jeśli mówimy stricte o mikroprzedsiębiorcach,
to standardowe procesy kredytowe i standardowe oferty, które są dostępne na rynku
są dedykowane głównie dla firm, które
prowadzą swoją działalność
minimum pełny rok rozliczeniowy.
Jest to spowodowane głównie tym, że na tej podstawie, mając horyzont czasowy pełnego roku rozliczeniowego,
wtedy
instytucja finansowa, jaką jest bank, może
w pełni rzetelnie i skrupulatnie ocenić kondycję
i szansę rozwoju takiej firmy.
Natomiast oczywiście są rozwiązania dla firm młodszych, firm,
które działają krócej na rynku, do jednego roku.
Wówczas takie rozwiązania mogą być
droższe,
bo według danych Głównego Urzędu Statystycznego
pierwszy rok swojej działalności przeżywa tylko 2/3 firm.
Natomiast
innym sposobem zabezpieczenia tego ryzyka kredytowego po stronie banku poza wyższą
ceną dla klienta
jest możliwość
dołączenia do takiego zobowiązania
osób trzecich, czyli mam tutaj na myśli albo
współkredytobiorców,
lub też poręczycieli.
Jakie korzyści płyną dla mikroprzedsiębiorcy
z wyboru tego czy innego kredytu bankowego?
I tutaj wrócę do tych trzech grup produktów, o których mówiłem wcześniej.
Jeśli mówimy o kredytach krótkoterminowych,
o debecie,
jego
kluczową wartością dla klienta
jest to, że
jest ten produkt bezpośrednio powiązany z jego rachunkiem firmowym.
i każdy wpływ na konto
pomniejsza saldo zobowiązania,
co zmniejsza koszt kredytu.
Klient z drugiej strony cały czas ma dostępny bufor bezpieczeństwa w swoim rachunku firmowym
na nieprzewidziane wypadki
na przykład
w firmie zepsuła się maszyna, firma przez to nie może funkcjonować dalej....
Klient ma możliwość
zadłużyć się w ciężar tego rachunku firmowego, naprawić maszynę
i funkcjonować w swoim
przedsiębiorstwie dalej.
Z innej strony, jeśli na przykład
ma problemy płynnościowe, bo kontrahenci nie zapłacili nas czas
a trzeba
zapłacić pracownikom firmy,
może posiłkować się takim kredytem w rachunku bieżącym.
Jeśli mówimy o kredytach średnioterminowych,
kluczową wartością
takich produktów kredytowych jest to,
że w nowoczesnych procesach, które w tej chwili
są dostępne na polskim rynku bankowym,
te proces
są już praktycznie
tak skrócone, jak dla klienta indywidualnego.
Więc klient mikroprzedsiębiorca
nie musi obawiać się tego,
że proces będzie długi,
czasochłonny, z wymogami którym
jako mikrofirma nie może sprostać,
a jest to już
w ten sam sposób
przygotowane jak dla klienta indywidualnego i podstawową korzyścią takiego rozwiązania jest to,
że ma szybki dostęp do dodatkowej gotówki
i realizację
celu być może małego celu inwestycyjnego
bez konieczności
zabezpieczania się na przedmiocie tej drobnej inwestycji.
W przypadku kredytów
długoterminowych, kredytów inwestycyjnych,
kluczową wartością dla klienta
będzie najniższy koszt
takiego zobowiązania, ponieważ bank
może współpracować
na przykład z instytucją zewnętrzną,
BGK,
i dozabezpieczać
taki kredyt
na przykład cosme, lub też zabezpieczyć się stricte bezpośrednio na przedmiocie inwestycji,
czyli mam tutaj na myśli albo
zabezpieczenie hipoteczne
być może przewłaszczenie
albo zastaw.
Tyle plusów. A minusy, panie Danielu?
To jest tak naprawdę pytanie, jakie są minusy zadłużania się.
Kredyt jest zawsze długiem. Jako tako ja nie widzę minusów kredytu, jest to umowa
przede wszystkim ściśle określona przez
przepisy prawa, jej kształt wymagany jest przez prawo bankowe, a zatem jest to tak naprawdę chyba
z istniejących instrumentów
zadłużania się przez przedsiębiorców
najbezpieczniejszy i najpewniejszy
instrument,
którym
dysponują przedsiębiorcy.
Jest on też,
w stosunku do innych rodzajów zadłużania się, tańszy.
Panie Marcinie, to już wiemy, kto może się starać i co jest brane pod uwagę. Firma przychodzi
do banku po kredyt, i co wtedy?
Banki
w standardowych procesach weryfikują
kilka aspektów.
Podstawową sprawą jest
zdolność kredytowa,
czyli możliwość
do spłaty zobowiązania
przez klienta
w określonym
czasie.
Banki weryfikują z reguły
wyniki finansowe
przedsiębiorstwa
i na tej podstawie,
oceniając
stronę przychodową i stronę kosztową
przedsiębiorstwa
weryfikują, czy firma będzie
w stanie spłacać
miesięcznie raty.
Kolejnym aspektem, który jest weryfikowany
przez banki
jest wiarygodność klienta.
Banki
posiłkują się
instytucjami zewnętrznymi
i na przykład korzystają z raportu Biura Informacji Kredytowej, tam weryfikują,
w jaki sposób klient wcześniej funkcjonował
we współpracy z innymi bankami,
w jaki sposób spłacał kredyty,
co daje dobry prognostyk na przyszłość, jak podejdzie
do tego zobowiązania, które właśnie chce zaciągnąć.
Kolejnym aspektem,
jeśli mówimy o kredytach
na inwestycje może pojawić się
weryfikacja celu inwestycji,
czy może stanowić ewentualne prawne zabezpieczenie?
Rozumiem, że wkład własny
jest niezbędny w takich przypadkach?
Niekoniecznie.
To znaczy
przedsiębiorcy nie mają obowiązku
co do zasady posiadania
wkładu własnego
w przeciwieństwie na przykład
do konsumentów zaciągających kredyt hipoteczny
w związku z pewnymi zaleceniami lub rekomendacjami KNF,
natomiast tak naprawdę wszystko zależy od zdolności kredytowej.
To bank ocenia,
czy ta zdolność kredytowa kredytobiorcy, tego potencjalnego kredytobiorcy,
jest na tyle dobra,
żeby bank
mógł udzielić mu kredytu bez konieczności ponoszenia
częściowego koszty inwestycji
lub tego celu kredytu.
w praktyce
wygląda to tak, że zwykle banki wymagają wkładu własnego,
ale znamy
również przypadki, kiedy jest sytuacja finansowa kredytobiorców
jest na tyle dobra,
że kredyty udzielane są na
100%
finansowania danego celu inwestycyjnego.
Panie Marcinie: punkt po punkcie dokumenty, które firma musi złożyć?
Jeśli mówimy o weryfikacji
zdolności kredytowej,
to klient musi dostarczyć
dokumenty finansowe
i w zależności od tego,
jaki ma sposób
rozliczenia z US
dostarcza
różne dokumenty
finansowe.
W przypadku podatkowej książki przychodów i rozchodów
standardowym dokumentem wymaganym w procesach kredytowych
jest deklaracja PIT za ostatni rok rozliczeniowy
i dodatkowo podatkowa książka przychodów i rozchodów za rok bieżący.
W przypadku
karty podatkowej
jest to decyzja urzędu skarbowego
o wysokości stawki karty.
W przypadku ryczałtu ewidencjonowanego natomiast
wystarczającym
będzie PIT za poprzedni rok,
a dla tych większych podmiotów,
które rozliczają się
na pełnej księgowości
banki standardowo
weryfikują bilans i rachunek
zysków i strat za dwa okresy rozliczeniowe.
Oprócz tego
bank weryfikuje
i wymaga dokumentu tożsamości
i ewentualnie dokumentów związanych z inwestycją.
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że tak naprawdę do oddziału banku nie musimy iść.
Czy podobnie jest w przypadku kredytów firmowych?
Jeśli chodzi o kredytowanie
na przykład w Nest Banku
mamy
kilka
dostępnych kanałów kontaktu,
kanałów złożenia wniosku w banku.
Jeśli mówimy o klientach,
których
dana instytucja finansowa nie zna, czyli nie mają
żadnej relacji
kredytowej czy nie posiadają
rachunku bieżącego,
wtedy najczęściej
stosowanym kanałem kontaktu
po prostu strona internetowa.
Każdy bank ma na stronie internetowej
dostępny formularz,
gdzie można pozostawić swoje dane kontaktowe
i te najnowocześniejsze
instytucje finansowe w bardzo krótkim terminie oddzwaniają i już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej
mogą przedstawić
wstępną ofertę kredytową.
Innym kanałem kontaktu
jest możliwość złożenia wniosku dla klientów,
którzy są znani bankowi.
Wtedy najczęściej
wykorzystywana jest
bankowość mobilna
lub bankowość internetowa.
Każdy klient po zalogowaniu
z reguły ma dostępny baner z opcją kredytowania,
z którego może skorzystać.
Oczywiście funkcjonuje również
tradycyjna
ścieżka, czyli
kontakt bezpośrednio z placówką.
Rozumiem, że rachunek firmowy jest niezbędny?
Jeśli chodzi o
obsługę produktu kredytowego, to jak najbardziej tak.
W ogóle w Polsce
funkcjonuje obowiązek posiadania
rachunku bankowego
przez firmę,
natomiast
nie musi być
stricte rachunek firmowy.
Również rachunek jest niezbędny do obsługi
produktu kredytowego,
bo to z tego rachunku właśnie klient będzie spłacał
swoje miesięczne zobowiązania,
Jakie warunki trzeba spełnić, żeby dostać kredyt?
Trzeba
przejść pozytywnie weryfikację
po stronie banku,
czyli wykazać się odpowiednią zdolnością kredytową,
która jest
weryfikowana na podstawie dokumentów finansowych
trzeba również
zaprezentować swoją pozytywną
historię kredytową.
Na jaki okres
przyznawane są
takie kredyty?
Jeśli chodzi o okres
kredytowania
dostępnych jest
kilka rozwiązań finansowych dla przedsiębiorstw.
Można wyróżnić
trzy grupy,
czyli kredyty krótkoterminowe, najczęściej udzielane na rok,
Kredyty udzielane na kilka lat.
oraz długoterminowe,
czyli kredyty udzielane na ponad 10 lat.
Panie Danielu, a co trzeba sprawdzić, zanim się ten kredyt zaciągnie?
Siedzimy w banku, mamy przed sobą dokumenty
i na co wtedy zwrócić uwagę?
Musimy oszacować całkowity
koszt kredytu, czyli nie tylko oprocentowanie
ale również
wszystkie opłaty dodatkowe.
Czyli wszystkie kruczki
a propos
opłat?
Dokładnie tak.
Często kredytobiorcy
chcą spłacić kredyt przed terminem i jest to zawsze możliwe, czasami jednak związane jest to również
Z dodatkowymi opłatami - także także w tym miejscu również uczulam, żeby
zwracać uwagę
na opłatę za
przedterminową spłatę.
Poza tym potwierdzić, jaki jest zakres zabezpieczenia, tak, żeby wiedzieć,
jaki majątek zostanie
obciążony, żeby nie było później niespodzianek,
że kredytobiorca nie może dysponować
jakąś częścią swojego majątku.
Tu się zatrzymajmy na chwilę.
Panie Marcinie, jakie to może być zabezpieczenie?
Jeśli chodzi o produkty kredytowe dla firm,
to można wyróżnić
zabezpieczenie hipoteczne,
zastaw
lub przewłaszczenie.
Natomiast funkcjonują
na rynku oferty,
na przykład Nest Banku,
gdzie nawet przy długoterminowych
kredytach inwestycyjnych
zabezpieczenie
takie na przedmiocie inwestycji nie jest wymagane.
Po prostu bank
rozpoczął współpracę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego
i tego typu kredyty
udziela
we współpracy właśnie z BGK.
Wracając do tych rzeczy,
które jeszcze
musimy sprawdzić, poza zabezpieczeniem i kosztami?
Ostatnią rzeczą taką,
która wymaga na pewno
zawsze czujności kredytobiorcy
to są same
warunki dotyczące
obowiązków raportowych.
Ich niespełnianie
wiąże się z naruszeniem
umowy kredytu,
które nawet w skrajnych wypadkach może
doprowadzić do
wypowiedzenia umowy przez bank.
Oraz nakazy
i zakazy związane
z obciążaniem
majątku oraz zmianami organizacyjnymi
i prawnymi.
Zwykle banki
wymagają, jeżeli są
to zmiany
w ramach tak zwanego zwykłego toku działalności, wymagają wyłącznie
wcześniejszego poinformowania,
w skrajnych wypadkach
konieczne będzie uprzednie
uzyskanie
pisemnej zgody banku.
W czym, Panie Marcinie, bank może
pomóc przedsiębiorcy?
Tak naprawdę w wielu aspektach.
Przede wszystkim istotne
jest to, żeby zwrócić się do
wyspecjalizowanej
instytucji finansowej, która
skupia się na obsłudze danego segmentu
klientów.
Dzisiaj mówimy o przedsiębiorcach,
więc warto rozmawiać z bankami
stricte zajmującymi się obsługą
takiego segmentu klientów,
ponieważ w bankach uniwersalnych
ta oferta jest na tyle złożona, że trudno
znaleźć eksperta,
który będzie szczegółowo rozumiał
specyfikę biznesu mikroprzedsiębiorcy,
jego bolączki, wyzwania.
Jeśli już
mamy do czynienia z taką
instytucją finansową,
to na pewno
pracownik takiego banku
przeprowadzi
ocenę klienta,
uzyska wszelkie
informacje
podczas
wywiadu sprzedażowego,
jakie potrzeby ma klient.
Produkt kredytowy
jest po to, żeby
spełniać potrzeby klienta.
I właśnie ta weryfikacja
jest najbardziej kluczowa na samym początku,
żeby dobrać
właściwe rozwiązanie,
w tym przypadku kredytowe,
do specyfiki działalności
klienta.
Wypowiedzenie umowy kredytu
jest możliwe, kiedy, na jakich zasadach?
Jeśli chodzi o wypowiedzenie umowy
to faktycznie
jest taka ewentualność zapisana przez bank.
Po stronie instytucji jest to ostateczność.
Każdemu bankowi zależy
przede wszystkim na tym, żeby
klient spłacał kredyt
i żeby dana firma mogła
przy użyciu produktów bankowych się rozwijać.
Także jest to
ostateczność.
Po drodze jest szereg
różnych rozwiązań,
które są możliwe do zastosowania.
Na przykład
są dodatkowe
pakiety
dołączone do oferty kredytowej, które pozwalają
reagować klientowi w tych trudnych momentach
w okresie kredytowania
lub też jest
proces restrukturyzacji,
czyli
polubownej zmiany parametrów kredytu tak, żeby klientowi ułatwić spłatę zobowiązania.
Panie Danielu, to od strony prawnej, żeby mikroprzedsiębiorca już nie musiał
podchodzić do tej ostateczności, jaką jest rozwiązanie umowy... Jak zaczynają się problemy, to co robimy?
Udajemy się do banku.
Bank proponuje nam wówczas rozwiązania w zależności od tego, jak zła jest
ta sytuacja. Mówiąc najprościej: kiedykolwiek i zawsze z bankiem
warto rozmawiać. A dzisiaj rozmawialiśmy z panem Marcinem Mikołajczykiem, dyrektorem departamentu strategii i rozwoju produktów Nest Bank,
i adwokatem Danielem Kozłowskim,
kancelaria prawna Kochański i Partnerzy.
Dziękuję serdecznie.
Państwu także dziękujemy, zapraszamy na kolejny program, który
organizujemy razem z naszym partnerem,
którym jest
Nest Bank. Do zobaczenia!
1 reakcja
1
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz