programy
kategorie

Putin zrobił ruch przeciw Ukrainie. Były szef MSZ: "Są 3 scenariusze"

Napięcie między Ukrainą a Rosją rośnie. Dlaczego Władimir Putin dąży do eskalacji konfliktu? - Są trzy możliwe scenariusze. Pierwszy to jest oczywiście krótka, zwycięska wojna, aby przebić się pasem lądowym z Donbasu na Krym. Po drugie to eskalacja napięcia i prowokowanie Ukraińców, aby sprowokować ich do jakichś działań. Wtedy Rosjanie czyhający na granicy mogliby z całą mocą odpowiedzieć i zaatakować Ukrainę. Trzeci scenariusz nazywam koreańskim - aby uzyskać jakiś okup, aby świt się przestraszył i zaproponował jakąś cenę za deeskalację - mówił w programie WP "Newsroom" były szef MSZ Witold Waszczykowski. Polityk podkreślił, że Putin robi to, "ponieważ ma za jakiś czas wybory i chce je wygrać, pokazać, że jest twardym człowiekiem macho, który dba o interesy rosyjskie".

Tranksrypcja:Panie ministrze, Ministerstwo Obrony Rosji kilka dni temu gł...
rozwiń
która łączy Morze Czarne z Morzem Azowskim. Dlaczego pana zdaniem Putin próbuje eskalować napięcie
na linii Rosja-Ukraina? Do czego on tak naprawdę dąży?
Są trzy możliwe scenariusze. Pierwszy to jest oczywiście krótka
wojna zwycięska, aby przebić się pasem lądowym z Donbasu na Krym.
I to jest właśnie wzdłuż wybrzeża Morza Azowskiego, i dlatego Kercz jest
zamknięty, aby na Morze Azowskie nie wjechała, nie wpłynęła żadna pomoc. Krym
nie daje sobie rady, tam nie ma światła, prądu, wody,
za mało ten
most, który zbudowano przez Kercz nie nadąża z dostawami.
Więc to jest jeden scenariusz. Drugi to jest takie skalowanie napięcia i i prowokowanie Ukraińców
Ja to nazywam "scenariuszem gruzińskim". Aby sprowokować ich do jakichś działań i wtedy Rosjanie,
którzy czyhają na granicy z Donbasem, jest ponad 100 tysięcy żołnierzy rosyjskich, mogli by z całą mocą
odpowiedzieć, zaatakować Ukrainę, powiedzieć, że zostali sprowokowani.
Taka podgatowka, że tak powiem, w mediach rosyjskich się dzieje. W mediach
rosyjskich biją w bębny, że Ukraina chcę zaatakować Rosję.
I trzeci scenariusz - nazywam to "koreańskim", "koreańskim-północnym" - to jest takie skalowanie napięcia, aby uzyskać
jakiś okup, aby świat się przestraszył i zaproponował jakąś cenę za deeskalację.
No na przykład może to być machnięcie ręką i pozwolenie na dokończenie tego Nord Streamu, może to być
uwikłanie Amerykanów i Europy w jakiejś trudne rokowanie rozbrojeniowe, domaganie się ustępstw,
obecności amerykańskiej w
Europie, zmniejszenie aktywności NATO i tak dalej. Tak Korea robi, prawda, strzela rakietami w Pacyfik i
jest straszny Koreę Południową i od czasu do czasu dostaje pieniądze i żywność. I Putin też to może oczekiwać -
tutaj, że się ugniemy i
zapłacimy mu po prostu okup. Robi to wszystko po to, ponieważ ma za jakiś czas wybory, chce
je wygrać, chce pokazać, że jest twardym człowiekiem, macho, który dba o interesy rosyjskie i umie
realizować te interesy rosyjskie.
0
0
0
Podziel się
Komentarze (0)

Programy Wirtualnej Polski

KOMENTARZE
(0)