Rzeka Parana, czyli druga największa, po Amazonce, rzeka w Ameryce Południowej, wysycha. W 2021 roku osiągnęła najniższy poziom od 77 lat. Powodem jest przedłużająca się susza w Brazylii, gdzie rzeka ma swoje źródło. Stan Parany jest ogromną katastrofą dla człowieka, jak i jej rozległego ekosystemu. Rzeka przepływa przez Brazylię, Paragwaj i Argentynę, przez co jej wysuszanie bardzo mocno wpłynęło tamtejszą gospodarkę. 40 milionów ludzi ma ograniczony dostęp do wody słodkiej, rybacy nie mają gdzie łowić, a żegluga musiała zostać mocno ograniczona - obciążenie statków zmniejszono o 20 proc. Narodowy Instytut Wody (INA) w Argentynie określił stan rzeki Parana jako "najgorszy od 1944 roku". - Siedem argentyńskich prowincji jest teraz objętych stanem kryzysowym ogłoszonym przez rząd Argentyny. To scenariusz, którego nikt nie mógł sobie wyobrazić. Rzeka ostrzega nas – mówił w rozmowie z Associated Press ekolog Jorge Bartoli, który jest koordynatorem organizacji "El...
rozwiń