27 godzin trwał dramat kierowców, którzy utknęli na autostradzie nr 95 w USA, w stanie Wirginia, między Richmond a Waszyngtonem. W poniedziałek rano setki pojazdów zostało zablokowanych na trasie z powodu zderzenia się sześciu ciężarówek. Korek ciągnął się na odległość 80 km. Ludzie byli uwięzieni w swoich autach, a za oknami szalała potężna burza śnieżna (w kilku stanach zamknięto szkoły i elektrownie, ponad 300 tys. odbiorców nie miało prądu, zmarło pięć osób), która dodatkowo utrudniała ich sytuację - do czasu pojawienia się ekip ratunkowych, większość musiała przeżyć bez zapasów żywności i paliwa. Amerykańskie media donoszą, że żaden z kierowców czy pasażerów nie wymagał pomocy medycznej. Trasa nr 95 to jedna z najważniejszych dróg w kraju, która biegnie z Maine do Miami.