- Płot powstał z czystej złośliwości po to żeby rozgraniczyć dwie działki. W dodatku zabrał mi kawałek ziemi - mówi Bożena Kamińska, mieszkanka Odrzykonia, w rozmowie z Wirtualną Polską. O co chodzi? Gmina chciała położyć asfalt na drodze, która prowadzi do okolicznych domów. Ale poseł Piotrowicz zablokował te plany, grodząc swoją działkę razem z kawałkiem drogi. Mieszkańcy są bezradni.