programy
kategorie

Strażacy wyciągnęli z płonącego domu psa

W jednej chwili życie pięcioosobowej rodziny się zawaliło. Ich dom stanął w płomieniach. "Chmura ognia poszła na ścianę okna, furmanki. Uciekliśmy z domu w samej bieliźnie, staliśmy przed domem bez butów"- mówi Teresa Walczak, matka czwórki dzieci. To wtedy 5-letnia Hania przypomniała sobie, że w płonącym domu zostawiła psa i ulubione buciki. Na jej prośbę strażacy natychmiast ruszyli na pomoc rodzinie. "Z kolegą udaliśmy na poszukiwania. Nie dawał oznak życia, szybko przystąpiliśmy do reanimacji. Wszyscy strażacy postępują tak samo. Nie jest dla nas istotne, czy jest to człowiek, czy pies. Staramy się ratować wszystkich" - mówi mł. ogn. Wojciech Jagiełło. Burmistrz Choszczna stara się znaleźć lokum dla całej rodziny. Obecnie cała piątka mieszka u dziadków.
09-12-2015
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz