Świadek zamachu w Nicei: "Ciężarówka pędziła ze 100 km/godz. Widziałam, jak padają ludzie"
Dwa dni temu w Nicei uzbrojeni terroryści wjechali ciężarówką w grupę świętujących ludzi, a następnie otworzyli do nich ogień. Zginęły 84 osoby, ponad 200 jest rannych. Wśród świętujących Na Promenadzie Anglików była Jeanine Konopka z Niemiec. Przeżyła i tak wspomina te chwile: "Spacerowałam z matką. Był 14 lipca i cieszyłyśmy się, że nic się nie wydarzyło w czasie finału Euro 2016 w Paryżu. Chciałyśmy świętować, obejrzeć fajerwerki, wypić drinka. Wróciłyśmy na promenadę, a tu nagle pędzi na nas ciężarówka. Ciężarówka pędziła ze 100 km/godz. Widziałam, jak wokół padają ludzie. Pomyślałam, że będę następna. Usłyszałam strzały. Chwyciłam matkę i schowałyśmy się za palmą. Poczekałyśmy, aż hałas ustał. Jak usłyszałam krzyki ludzi, zdałam sobie sprawę, że wydarzyło się coś strasznego".