Pod powierzchnią pustyni odkryto życie. Wystarczył ulewny deszcz
Na Marsie może istnieć życie. Do takiego wniosku doszli amerykańscy naukowcy. Skąd to przypuszczenie? Pustynia Atakama to jedno z najsuchszych miejsc na Ziemi i najbardziej niesprzyjających istnieniu życia. Wprawdzie odnajdowano tam organiczne pozostałości, ale nie było pewności, czy przypadkiem nie przywiał ich wiatr. Wszystko wyjaśniło się, gdy spadł ulewny deszcz. Wtedy okazało się, że pod powierzchnią ziemi były mikroby, które obudziły się wraz z nadejściem wody. Przez dziesięciolecia życie trwało w uśpieniu ze względu na ekstremalne warunki panujące na Atakamie. Naukowcy są zdania, że podobnie może być na Marsie. Wiadomo bowiem, że miliardy lat temu na tej planecie istniały oceany i jeziora. W 2021 roku na Marsie wyląduje łazik, który wwierci się dwa metry w głąb jego powierzchni. Wtedy okaże się, czy obecne przypuszczenia są prawdziwe.