Aplikacja sportowa wyśledziła tajne bazy wojskowe?
Deweloper aplikacji dla sportowców, firma Strava, umieściła w sieci interaktywną mapę, na którą naniesiono różne aktywności użytkowników. Obszary, gdzie ludzie biegają lub dużo i często się poruszają, pokazują się na mapie jako jasne linie. Dane pochodzą z prawie dwóch lat, od 2015 do 2017 roku. Na mapie szczególnie łatwo jest wypatrzeć aktywność na wyludnionym obszarze, jak np. teren Afganistanu, Iraku czy Syrii. Firma gromadziła dane m. in. z urządzeń Fitbit. 2500 tys. takich urządzeń pentagon zamówił w ramach walki z otyłością. Choć mapa nie śledzi użytkowników na żywo, a dane są anonimowe to łatwo wywnioskować, że osoby używające fitnessowych aplikacji na środku syryjskiej pustyni to żołnierze. Choć lokalizacje niektórych baz są podane do wiadomości publicznej, z mapy można wyczytać jakimi trasami poruszają się patrole. Internauci na mapie odnaleźli już kilka baz wojskowych różnych armii, oraz wiele tajemniczych punktów na odludziu. Z powodu mapy dowódcy będą musieli pracować nowe zasady korzystania z tego typu urządzeń.