Nazistowski "puls śmierci". Przerażające odkrycie matematyka
Nawet 15 tys. osób dziennie mordowali Niemcy w czasie akcji Reinhard. To pół miliona ludzi w ciągu miesiąca. W ciągu trzech miesięcy zginęło 1,47 mln polskich Żydów z terenów Generalnej Guberni, w tym z Warszawy i Białegostoku. Takiego szacunku dokonał biomatematyk z Uniwersytetu w Tel Awiwie, Lewi Stone, analizując dane dot. 500 transportów do obozów śmierci w Treblince, Bełżcu i Sobiborze. Wywieziono tam na śmierć Żydów z 400 różnych polskich miast. O tym, że Hitler nakazał 23 lipca 1943 r. przyspieszyć mordowanie polskich. Żydów, wiemy z relacji oficera SS. To, co zrobił Stone, to dokładne odzwierciedlenie, jak liczba ofiar i tempo mordowania zmieniały się w czasie. Nikt wcześniej nie dokonał takiej analizy. Matematyk określił wyniki badań "nazistowskim pulsem śmierci". Większość ofiar akcji Reinhardt zginęła właśnie wtedy - między lipcem, a październikiem 1943. W obozach śmierci Żydzi ginęli w ciągu kilku godzin. Prosto z pociągu trafiali do komór gazowych. Obozy śmierci w Treblince, Bełżcu i Sobiborze pod koniec 1943 roku były już zlikwidowane. Niemcy skrupulatnie zniszczyli większość dokumentów, które były dowodem zorganizowanego ludobójstwa.