WAŻNE
TERAZ

Chaos w Zondzie. Pracownicy zwolnieni. Prezes jest nieuchwytny

james bond

WIDEO

Bond była kobietą. Prawdziwa historia domniemanej kochanki Fleminga

James Bond, najsłynniejszy szpieg Jej Królewskiej Mości - postać stworzona przez Iana Fleminga. Choć o pierwowzorach mówi się wiele, to na uwagę zasługuje także Krystyna Skarbek - as brytyjskiego i polskiego wywiadu, ulubienica Churchilla i najprawdopodobniej kochanka autora słynnej serii o agencie 007. Urodziła się 1 maja 1908 r. Podobno była piękna, choć niektórzy mówili, że to błyszczał jej charakter. W 1930 r. uczestniczyła w konkursie Miss Polonia. Arkady Fiedler, prozaik i reportażysta pisał o niej, że ma "niezwykłą urodę", "roziskrzony wzrok", "bujny temperament". I choć jest inteligentna, to też zakompleksiona. Gdy wybuchła wojna, była z mężem w Abisynii (Etiopia). Natychmiast wrócili do Europy. Skarbek z Francji przedostała się do Anglii. Tam zgłosiła się do tajnej agencji brytyjskiej SOE (Kierownictwo Operacji Specjalnych). Celem organizacji powstałej z inicjatywy Winstona Churchilla była m.in. dywersja i pomaganie ruchom oporu. 31-letnia Skarbek przyjęła pseudonim Christine Granville, zmieniła rok urodzenia na 1915 i jako agentka została wysłana na Węgry. W tym czasie kilka razy odwiedziła Polskę. Pośredniczyła w kontaktach między Muszkieterami (polskim wywiadem) a Secret Inteligence Service (SIS). W 1941 r. wysłano ją na Bliski Wschód, gdzie dla Brytyjczyków pracowała w Kairze. W 1944 trafiła do Francji. Chciała wziąć udział w Powstaniu Warszawskim, ale jej wnioski o to w Londynie były odrzucane. Gdy skończyła się wojna, została zdemobilizowana. Dostała odprawę w wys. zaledwie 100 funtów.