koka

Nalot na nielegalną kopalnię. Spektakularna akcja kolumbijskich służb
WIDEO

Nalot na nielegalną kopalnię. Spektakularna akcja kolumbijskich służb

Kolumbijska policja antynarkotykowa pokazała nagranie z nalotu na nielegalną kopalnię złota w regionie Magüi Payán. W akcji w centrum równikowej dżungli brali udział także żołnierze. Oprócz kilku głębokich wyrobisk, na miejscu znajdowały się m.in. maszyny górnicze warte ponad 300 tys. dolarów. Dzięki nim "górnicy" mogli wydobyć ok. 6 kg złota o wartości czarnorynkowej wynoszącej 300 tys. dol. Kopalnie są bezpośrednio związane z uprawą koki. - Te dwie działalności funkcjonują obok siebie. Tyle że koka jest nielegalna, a złotem, już po wydobyciu, można pokryć wydatki. Dzięki niemu można zmonetyzować inne nielegalne działania - tłumaczy Pedro Pablo Astaiza z kolumbijskiej policji. Większość okolicznych mieszkańców tylko z takich, nielegalnych przedsięwzięć jest w stanie żyć. - Bieda nie powoduje, że jestem gorszym człowiekiem. Wiesz, co to bieda? Jest wtedy, gdy moje dzieci nie mają gdzie spać. A gdzie dostałam łóżko, materac i patelnie, żeby coś ugotować? Stamtąd, z tego dołu. Tam dostałam to, co mogę dać moim dzieciom - mówi jedna z zatrzymanych pracownic kopalni. Większości udało się uciec do lasu. Lokalne władze szacują, że prawie 85 proc. tubylców balansuje na granicy ubóstwa. Wg najnowszego raportu ONZ, 66 proc. złota pochodzącego z Kolumbii w 2019 r., zostało wydobytych nielegalnie na obszarze prawie 65 tys. ha ziemi.