Zakościelny o roli w "Listach do M. 2": trudna do zagrania nie idąc w banał i infantylność
Maciej Zakościelny na początku kariery nazywany był "polskim Bradem Pittem". Zasłynął rolami głównie w komediach romantycznych, w których gra do dziś. Właśnie do kin wchodzi druga część Listów do M., w której również możemy go zobaczyć. Okazuje się jednak, że nie przyjął tej roli od razu.