mirosław różański

Ukraińcy poznali dane zdrajcy. Generał Różański nie ma wątpliwości
4:48

Ukraińcy poznali dane zdrajcy. Generał Różański nie ma wątpliwości

Ukraińskie wojsko ujawniło tożsamość żołnierza, który przeszedł na stronę wroga, a następnie wrócił w ręce Ukraińców. Agnieszka Kopacz w programie "Newsroom" pytała generała Mirosława Różańskiego, czy opublikowanie jego danych jest dobrym ruchem ze strony ukraińskiego wojska. - Wojna, którą obserwujemy w Ukrainie, jest prowadzona w sposób absolutnie wykraczający poza standardy. Kwestia dotycząca zdrady i postępowania tych, którzy przechodzą na stronę okupanta i stronę agresora, powinna być potępiana. Przedstawianie go własnemu społeczeństwu oraz informowanie, że władze ukraińskie wiedzą o nim tak dużo, uważam za właściwy. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo są czynne, aktywne i są w stanie zdefiniować zdrajców. Z drugiej strony, te osoby powinny mieć sygnał ostrzegający, że nie warto, bo taka postawa będzie napiętnowana. Nie stawałbym po stronie tych, którzy mówią tu o ochronie dóbr osobistych. Nie! Zdrajców należy potępiać, piętnować i publicznie ich przedstawiać. Nie zawahałbym się, gdybym miał podejmować tego typu decyzje - stwierdził. Agnieszka Kopacz dopytywała też o dalsze losy Mariupola. - Kluczowe jest to, że zbliżamy się do 9 maja. Rosjanie zrobią wszystko, aby móc zakomunikować Putinowi spektakularny sukces. Sukcesem byłoby zdobycie Mariupola i utworzenie korytarza lądowego między Krymem a Rosją. Nie zawahają się przed niczym, są w stanie użyć broni, która jest zakazana. Bezwzględność Rosjan będziemy obserwować w najbliższych dniach. Nie powinno być wątpliwości, że armia ukraińska powinna być wspierana, Ukraina nie tylko powinna obronić swoje terytorium. Nie! Ukraina powinna wygrać tę wojnę. Tutaj nie może być już sytuacji, w której zastanawiamy się, czy jakaś broń jest ofensywna, czy defensywna. Każdy system broni, który pozwoli wygrać tę wojnę, powinien być przekazywany w ręce Ukraińców - podkreślił gen. Różański.
Dramat w Mariupolu. Gen. Różański: to się nie mieści w żadnych kategoriach
7:16

Dramat w Mariupolu. Gen. Różański: to się nie mieści w żadnych kategoriach

- Rosjanie, mając świadomość tego, że nie osiągną sukcesów, jeśli chodzi o bardzo szybkie zajęcie Ukrainy, rozpoczęli eksterminację społeczeństwa Ukrainy. Celem tych działań jest osłabienie ducha woli walki przez stronę ukraińską i doprowadzenie do tego, że ta destrukcja dużej liczby miast spowoduje, że ten kraj będzie krajem upadłym - mówił gen. broni rez. dr Mirosław Różański, prezes Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints, w programie specjalnym WP. Odniósł się do zbombardowania teatru w Mariupolu. - Nie można tu mówić o żadnym przypadku. Nawet jeśli ta bomba nie była skierowana bezpośrednio w ten teatr, to była skierowana w kierunku infrastruktury cywilnej. Tego typu działanie trzeba jednoznacznie nazwać ludobójstwem - ocenił Różański. - To się nie mieści się w żadnych kategoriach, jeżeli obiektem uderzenia jest szpital, przedszkole, szkoła, budynek mieszkalny, sklepy czy teatr. Nie mam wątpliwości, że ci, którzy wykonują te zadania, są tego świadomi. Oni nie mogą się tłumaczyć, jak jeden z pilotów, że on dostał współrzędne. Jeżeli przygotowywał się do wykonania zadania, miał współrzędne, to naprawdę można sprawdzić, co jest pod tymi współrzędnymi ukryte - czy to jest obiekt wojskowy czy cywilny - podkreślił. - Rosja w swojej desperacji, w swojej bezwzględności nie cofa się przed niczym. (…) Mamy do czynienia z bestialstwem - podsumował Różański.
Natalia Durman Natalia Durman
"To fenomen". Gen. Mirosław Różański zachwycony Ukraińcami
8:51

"To fenomen". Gen. Mirosław Różański zachwycony Ukraińcami

- Jeżeli jest prawdą, że zginęło 4 tys. Rosjan w ciągu 5 dni, jeśli zestawimy to z dekadowym pobytem Rosjan w Afganistanie, gdzie stracili 14 tys. żołnierzy, to proszę sobie wyobrazić, jaki to jest wymiar tragicznego wizerunku tych walczących Rosjan, którzy w takiej liczbie giną. Niektórzy z nich zupełnie nie wzięli pod uwagę tego, że przeciwko nim wystąpi nie tylko armia regularna, ale całe społeczeństwo - mówił gen. broni rez. dr Mirosław Różański, prezes Fundacji Stratpoints, w specjalnym programie WP, poświęconym atakowi Rosji na Ukrainę. - Nawet jeśli pojawią się bardziej doświadczeni żołnierze rosyjscy, to pamiętajmy, że po drugiej stronie są żołnierze ukraińscy, których morale przez te 5 dni rośnie. Jeśli żołnierze armii ukraińskiej, ochotnicy, którzy są formowani w oddziałach obrony terytorialnej, słyszą, widzą i wiedzą, że za nimi są kolejne dostawy uzbrojenia, że są dostarczane środki socjalne dla nich, dla ich rodzin, to ta determinacja będzie dobrą przeciwwagą nawet dla najbardziej elitarnych jednostek - stwierdził. - Może fascynacja tym, co robią dziś Ukraińcy, jest przedwczesna, ale jest uzasadniona. To naprawdę fenomen, który obudził też polityków zachodnich. Na początku był sceptycyzm, a teraz wszyscy wiedzą, że Ukraina ma szanse się obronić. Byłoby nawet nie "trendy", żeby nie stać po stronie Ukrainy. To wynik postawy prezydenta, żołnierzy i ochotników, którzy walczą - podsumował gen. Różański.
Natalia Durman Natalia Durman