Czy warto kupić smartfon Motorola Edge 40 Pro?
Rynek komórek to prawdziwa rzeźnia. Nie, żeby inne kategorii elektroniki były rajskimi ogrodami pełnymi tęcz i jednorożców, ale nigdzie indziej nie jest tak, żeby z marek, które królowały w sklepach dwadzieścia lat temu została - a przynajmniej, liczyła się na rynku - tylko jedna. Cześć, witajcie w kolejnym odcinku TL;DR! Nazywam się Kostek Młynarczyk i mam tu dziś Edge 40 Pro - telefon, który pokazuje, czemu Motorola jest jedynym dinozaurem, który nie tylko przeżył uderzenie smartfonowej planetoidy, ale radzi sobie świetnie w świecie po apokalipsie. No więc, Motorolo - jest dobrze, źle, czy brzydko?