Choroba zielonych mięśni. Czym jest i czy trzeba się jej obawiać
Mieszkanka Melbourne w Australii podzieliła się w social mediach zdjęciem piersi z kurczaka kupionej w supermarkecie. Widać na nim, że fragment mięsa ma zielony kolor. Dyrekcja sklepu odpowiedziała, że produkt można bezpiecznie jeść, ale zaproponowała też klientce zwrot pieniędzy lub wymienienie opakowania z mięsem. My pytamy skąd taki widok? Otóż zmiana koloru to wina miopatii mięśni piersiowych, zwanej również chorobą zielonych mięśni. DPM jest chorobą zwyrodnieniową mięśnia odpowiedzialnego za unoszenie skrzydeł. Dotyczy wyłącznie kurcząt brojlerów, które w masowych hodowlach, przestraszone, dynamiczniej machają skrzydłami. Zmiany chorobowe nie są widoczne u żywych kurcząt, a dopiero po uboju. Trzeba przyznać, że takie mięso nie wygląda estetycznie, ale na pewno nie jest szkodliwe.