Znaleźli ślady potężnej eksplozji na szkockiej wyspie. Doszło do niej 56 mln lat temu
Badania wykazują, że 56 milionów lat temu na szkockiej wyspie Skye doszło do wielkiego kataklizmu. Geolodzy badający wyspę odkryli bowiem ogromne depozyty wulkanicznych skał, oddalone od siebie o kilkadziesiąt km. Analiza chemiczna pokazała, że pochodzą one z tego samego czasu i powstały wskutek wybuchu wulkanu. Krater mógł znajdować się tam, gdzie dziś na wyspie są wzgórza Red Hills. Erupcja mogła zmieść z powierzchni ziemi setki gatunków. Naukowcy porównują jej skalę do wybuchu wulkanu Krakatau w 1883. Zginęło wtedy około 40 tys. ludzi. Wybuchowi towarzyszyło ogromne tsunami. Pradawna erupcja w Szkocji mogła przyczynić się znacząco do prehistorycznego globalnego ocieplenia. Średnia temperatura wzrosła wtedy o 6 st. C. Okres ocieplenia trwał 20 tys. lat.