turów

Polska gotowa zapłacić 200 mln zł kary za Turów? Wiceminister znalazł winnego
WIDEO

Polska gotowa zapłacić 200 mln zł kary za Turów? Wiceminister znalazł winnego

Rząd miał pracować nad dokumentem zakładającym zapłatę 200 mln euro kary w związku z kopalnią Turów - podał Onet. Uchwała ta miała zobowiązywać Ministerstwo Aktywów Państwowych do uiszczenia nałożonej na Polskę kary. Rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z Wirtualną Polską zaprzeczył tym doniesieniom. Sprawę komentował w programie "Tłit" WP wiceminister klimatu i środowiska, rzecznik Solidarnej Polski Jacek Ozdoba. - Nie znam szczegółów, czy w ogóle ta uchwała była rzeczywiście, czy nie. Wiem, że wypowiadał się na ten temat rzecznik rządu. Uważam, że nie powinniśmy płacić tego haraczu wymyślonego przez panią sędzię Lapuertę - mówił. - Jeżeli ktokolwiek jest w stanie wpaść na tak genialny pomysł, to sądzę, że pan minister Szymański. To jest człowiek, który regularnie wpada na pomysły, które później okazują się być absolutną katastrofą. Wszystkie genialne pomysły, które później szkodzą Polsce, są pewnie autorstwa Konrada Szymańskiego. Absolutna katastrofa, jak się pomylił w sprawach zeszłorocznych decyzji europejskich. Jak taki strateg, taki geniusz europejski, to dlaczego nie zauważył mechanizmu warunkowości? - kontynuował Ozdoba. - Powinien być natychmiast wyrzucony z funkcji, jaką w tej chwili sprawuje. Jest człowiekiem niewiarygodnym, nie zna się na UE - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Spór o Turów. Czarzasty ostro o działaniach rządu
WIDEO

Spór o Turów. Czarzasty ostro o działaniach rządu

"Uważamy, że nie ma na co czekać. Trzeba przyspieszyć rozmowy. Zależy nam na szybkim porozumieniu. Od środy rano nasze zespoły wracają do Pragi" - stwierdził w poniedziałek minister klimatu Michał Kurtyka. - Nie wierzę, nie wierzę, nie wierzę. I to nie jest deklaracja w stosunku do wiary, tylko do PiS-u - skomentował te słowa ministra, dotyczące negocjacji ws. Turowa, gość programu "Newsroom" WP Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy. - To jest tak rozwalone, tak nieprzemyślane i tak głupio robione. Najpierw nie było jasnego stanowiska na temat przyszłości Turowa. Wiadomo, że kiedyś trzeba będzie podjąć radykalną decyzję, wiadomo, że tam pracują ludzie, że tam jest 3-5 proc. udziału w produkowanej energii i generalnie, że tego typu energia się kiedyś zakończy. Potem brak rozmów z Czechami, a potem fala kłamstw, prymitywnych kłamstw - dodał. - Czyli pana zdaniem, polska strona zlekceważyła ten problem? - dopytywała prowadząca rozmowę Agnieszka Kopacz. - Dała tyłka - odparł Czarzasty. - Czesi nie odpuszczą, każdy kraj dba o swoje interesy - stwierdził lider Nowej Lewicy. Dodał, że dziwi się dyskusji na temat tego, czy Polska powinna, czy też nie powinna płacić kary za niezaprzestanie działalności kopalni Turów. - My nie mamy na to wpływu. Dostajemy jakąś określoną ilość środków z Unii Europejskiej. Dostaniemy teraz określoną ilość środków minus kary - mówił Czarzasty. Na zarzut premiera Mateusza Morawieckiego, że Czesi kierują się w sprawie Turowa logiką wyborczą odparł, że "pan Morawiecki kieruje się tylko logiką wyborczą". - O tym świadczy Turów i o tym świadczy wczorajsza konferencja ministra Kamińskiego. Jeżeli słupki idą w górę, to trzeba kłamać, to trzeba oszukiwać. A pan prezes Jarosław Kaczyński mówi Morawieckiemu: dobrze, dobrze skłamałeś dzisiaj, dawaj dawaj - dodał lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.
Violetta Baran Violetta Baran