waldemar kraska

Maseczki na zewnątrz? Ministerstwo Zdrowia komentuje
WIDEO

Maseczki na zewnątrz? Ministerstwo Zdrowia komentuje

Maseczki obowiązkowe na zewnątrz? - Tutaj wracamy do rekomendacji ekspertów, (...) że nie ma to większego sensu w przestrzeni otwartej - powiedział w programie "Newsroom" WP wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Mamy w ministerstwie przygotowane plany A, B i C, chwilami nawet i D, gdyby sytuacja się zmieniła, więc bardzo szybko możemy pewne rekomendacje wdrażać - dodawał. Z kolei pytany o słowa ministra zdrowia o tym, że już niedługo będziemy mieć 60 tys. zakażeń dziennie, odparł: - Opieramy się na pewnych symulacjach, prognozach, które przygotowują dla nas ośrodki już od wielu miesięcy. Te prognozy są rozbieżne, ale pokazują dość dużą ilość dziennych zakażeń - mówił. Dopytywany o obostrzenia i o to, dlaczego Polska nie zabezpiecza się przed kolejną falą zakażeń, odpowiedział: - Mamy w tej chwili obostrzenia, które - jeżeli byśmy je przestrzegali wszyscy (…) - to dla mnie jest to wystarczające - uważa Kraska. - Także dzienne raporty, które dostajemy z MSWiA, pokazują, że jednak służby egzekwują te obostrzenia, mandatów jest coraz więcej - dodawał. Na uwagę o tym, że - jak sam wspomniał - nie wszyscy stosują się do obowiązujących restrykcji, stwierdził, że "ubolewa nad tym". - W tym takim dość ciężkim okresie powinniśmy się bardzo skupić, aby przetrwać piątą falę. Niektórzy mówią, że ostatnią, ale zobaczymy - powiedział gość WP,
Wrócą żółte i czerwone strefy? Zdecydują "trzy zmienne"
WIDEO

Wrócą żółte i czerwone strefy? Zdecydują "trzy zmienne"

- Mamy przygotowany plan, mamy przygotowane proporcje, kiedy takie strefy mogą powstać - mówił w programie "Newsroom WP" wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Mateusz Ratajczak pytał go, czy rząd zamierza w najbliższym czasie wprowadzić jakieś dodatkowe obostrzenia oraz czy plany te zakładają powrót do podziału powiatów na strefy żółte i czerwone. Kraska dodał, że obecnie nie ma takich zamierzeń, ale niewykluczone, że w przyszłości podobne restrykcje powrócą. Jak mówił, resort zdrowia chce, aby decydujące były tu dane o ilości zakażeń na danym obszarze, a także liczba osób zaszczepionych oraz przebywających w szpitalach. - Te trzy zmienne będą wpływały na to, czy dany obszar będzie w strefie żółtej, czy też w czerwonej - oświadczył wiceminister. Według niego liczby, które będą kwalifikować dany region do którejś z dwóch stref, będą prawdopodobnie dwu- lub nawet trzykrotnie wyższe niż przy poprzednich falach koronawirusa. Kraska tłumaczył to koniecznością uwzględnienia osób, które przyjęły już preparat przeciw COVID-19. Gość WP zapewnił też, że obecna zwłoka przy wprowadzaniu obostrzeń wynika z "czysto medycznego" podejścia, a nie ze względów politycznych. Według niego, prędzej czy później obostrzenia powrócą. - Prognozy ośrodków, które dla nas pracują, przewidywały troszeczkę inną sytuację. Ta fala może nie będzie aż tak wysoka, ale z tych najnowszych prognoz wynika, że będzie się dość długo utrzymywała - zaznaczył.
Maciej Zubel Maciej Zubel