Śmierdzący problem. Władze alarmują, że zacznie się tego lata
Nawet 66 ton… odchodów, pozostawionych przez pokolenia wspinaczy, odsłonią topniejące lodowce. Mowa o Denali - najwyższym szczycie Ameryki Północnej, położonym w górach Alaska. Władze National Park Service alarmują, że proces odmarzania wielopokoleniowych ekskrementów może rozpocząć się już tego lata. Wszystko przez rekordowe fale upałów, susze i inne ekstremalne zjawiska pogodowe. Denali jest jednym z ulubionych szczytów, który przyciąga śmiałków z całego świata. Swoimi umiejętnościami popisywał się tu nawet Bear Grylls. Brytyjczyk znany z propagowania sztuki przetrwania. Każdego roku ponad tysiąc osób pozostawia tu nawet 2,2 tony kału, co odpowiada masie nosorożca. Odmarzanie ekskrementów jest nie tylko problemem związanym z zanieczyszczeniem. To proces niebezpieczny dla zdrowia. Zamarznięte w odchodach patogeny (np. E.coli) mogą przetrwać setki lat. Pozostaje mieć nadzieję, że przyszłe pokolenia wspinaczy nie będą już zostawiać w górach "pamiątek" po sobie.