"Nienormalny" rosyjski satelita. USA wyraziły zaniepokojenie
Satelita inspekcyjny wystrzelony przez Rosję w 2017 roku zachowuje się "nienormalnie" dla tej kat. urządzeń. Takie oświadczenie podczas spotkania ONZ w Genewie wygłosiła Yleem Poblete z biura sekretarza stanu ds. kontroli nad zbrojeniami. - Jego zachowanie na orbicie odbiega od tego, co mogliśmy do tej pory widzieć: począwszy od inspekcji na orbicie a kończąc na możliwościach zapewnienia orientacji sytuacyjnej w kosmosie - oznajmiła Poblete. Urzędniczka dodała, że USA martwią się, że satelita może robić coś sprzecznego z wolą swoich właścicieli. Jej zdaniem obecna sytuacja rodzi "nieokreśloność" co do innych działań satelitów ale też co do zamiarów właścicieli. Poblete wyraziła również opinię, że w tej chwili porozumienie ws. kontroli broni kosmicznej jest "niesprawdzalne". Satelity inspekcyjne miały być aparatami kosmicznymi wyposażonymi w niewielkie możliwości manewru. Przemieszczanie się miało służyć do umożliwienia im monitorowania orbity oraz nawiązywania kontaktu z innymi satelitami. Jednak obecne zachowanie rosyjskiego satelity sprawiło, że Departament Stanu zdecydował się ostrzec pozostałe kraje o ryzyku militaryzowania przestrzeni kosmicznej przez Rosję.