Ferrari na polskich drogach to wciąż dość rzadki, a przez to charakterystyczny widok. Cena tych aut potrafi przekroczyć nawet milion złotych. Dlatego też, kiedy 2 sierpnia w Mielnie skradziono zielone ferrari. Policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwań, weryfikując zapisy z monitoringów. Ustalono, że samochód opuścił już Polskę. Jednak to nie zatrzymało funkcjonariuszy. Śledztwo pozwoliło wytypować i zatrzymać trzy osoby należące do szajki złodziei. Tymczasowo ich aresztowano na trzy miesiące.