Takiego finału prac remontowych nikt się tu nie spodziewał. W trakcie remontu dachu dawnej apteki na kampusie Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu przypadkowo odkryto dokumenty sprzed ponad 100 lat. W zabytkowym budynku na strychu pod dachówką ukryte były przedwojenne, poniemieckie druki aktów urodzenia i pokwitować wynagrodzeń. Pisane gotykiem dokumenty z Breslau po wypełnieniu prawdopodobnie miały trafić do Urzędu Statystycznego w Berlinie. Dokumenty nie były zabezpieczone, schowane pod dachówkami były tylko przysypane cienką warstwą gruzu. Przetrwały w bardzo dobrym stanie. W remontowanym budynku mieściła się apteka szpitala uniwersyteckiego. Przed wojną prawdopodobnie siedzibę miała tu niemiecka administracja.