- Najmniejsza transmisja koronawirusa występuje, gdy mamy wysoką temperaturę, duże nasłonecznienie oraz umiarkowaną wilgotność. Natomiast jeżeli mówimy o przyspieszonej transmisji koronawirusa, to jest wówczas, gdy: temperatura jest niższa, wilgotność jest albo wysoka albo niska, jest małe nasłonecznienie, czyli taki okres jak obecnie - powiedział w programie "Newsroom" w WP prof. Mariusz Figurski. Według niego, jeśli sprawdzą się prognozy długoterminowe na październik, a przewidują one temperatury wyższe niż w ostatnich latach, to możemy liczyć na efekt hamujący rozprzestrzenianie się COVID-19. Profesor podkreślił jednak, że czynniki meteorologiczne to zaledwie ok. 15 proc. wszystkich składowych transmisji wirusa. Prof. Andrzej Horban, który również był gościem "Newsroomu", zwrócił z kolei uwagę na fakt, że jeśli pogoda będzie niesprzyjająca, to więcej czasu będziemy spędzać w zamkniętych pomieszczeniach, a to będzie sprzyjać rozprzestrzenianiu się COVID-19. -...
rozwiń