Mieszkanka Florydy w USA miała 26 maja dosyć niespodziewaną ''wizytę''. Gdy kobieta usłyszała głośne stukanie do drzwi, postanowiła sprawdzić kto do niej przyszedł. Okazało się, że odwiedziły ją... dwa aligatory. Całą sytuację widać na wideo, które kobieta wrzuciła do sieci. Prawdopodobnie gady walczyły ze sobą i jeden z nich musiał ratować się ucieczką. Dotarł w ten sposób aż pod drzwi domu. Uciekinier szybko się zorientował, że to ślepy zaułek i musiał ratować się odwrotem. Wtedy goniący go osobnik zaatakował i walka przeniosła się już w inne miejsce. Floryda to dom krokodyli i aligatorów. Ich widok w sąsiedztwie ludzi nie jest niczym nadzwyczajnym, lecz zwykle gady te trzymają się z dala od terenów zamieszkałych przez ludzi.