We wtorek (23.02) po godzinie 20.00 policjanci ruchu drogowego z Sulęcina zatrzymali do kontroli kierującego samochodem mazda CX 5 na niemieckich numerach rejestracyjnych. Mundurowi użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierowca nie reagował. Nagle pojazd wjechał na wyłączony z ruchu most. Stracił panowanie, z impetem przebił bariery i wpadł do rzeki. Pojazd zatonął. Mężczyzna zdołał się jednak z niego wydostać, dopłynął do brzegu i kontynuował ucieczkę pieszo. Policjanci ruszyli za nim i już po chwili 30-latek został zatrzymany. Nie odniósł żadnych obrażeń. Okazało się, że mazda, kilka dni wcześniej została skradziona u naszych zachodnich sąsiadów