programy
kategorie

Wymagający test nowego Opla Grandland X

Dziennikarz WP moto, Mateusz Żuchowski, przetestował nowy model flagowego SUVa od Opla w warunkach bardzo nietypowych. Czy SUV zmieści wygodnie kwartet smyczkowy? Da radę na torze wyścigowym? I to wszystko w komfortowych warunkach dla kierowcy i jego pasażerów? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w materiale video.
18-07-2019
Tranksrypcja:Oto Opel Grandland X....
rozwiń
SUV Opla w wymiarze "Grand".
"Grand" oznacza, że wszystkiego jest tutaj więcej i wszystko jest lepsze.
Skoro tak, to test tego samochodu tak że będzie musiał być
"Grand".
Zapowiadają się wyjątkowo spektakularne i wymagające próby. Pierwszy
przystanek - ulice dużego miasta.
Zapraszam.
Ulice wielkiego miasta, czyli najbardziej podstępne, najbardziej wymagające miejsce do testu
samochodu.. To właśnie w tych warunkach
najlepiej można sprawdzić czy
samochód naprawdę jest dynamiczny
czy naprawdę jest
bezpieczny.
W teorii Opel Grandland X jest bardzo bezpieczny, ponieważ uzyskał maksymalną notę 5 gwiazdek w teście Euro NCAP
który to test poświadcza, że ten samochód bardzo dobrze się zachowuje podczas zderzeń.
Ale to co naprawdę się liczy
w mieście
to żeby do tych zderzeń nie dopuścić
i do tego właśnie służą
systemy wspomagające prowadzenie. I to je właśnie dzisiaj będziemy testować. Zobaczmy
jak one działają w praktyce.
Na pokładzie Opla Grandland X znajdziemy oczywiście te wszystkie systemy, których już mamy prawo oczekiwać, że będą
na pokładzie nowego samochodu, który wyjeżdża z salonu. Mamy więc asystenta martwego pola w lusterkach, mamy aktywny tempomat, który
jak teraz go nastawię, będzie nam utrzymywał taką prędkość, jak mu zadałem i do tego jeszcze
bezpieczną odległość od wszystkich otaczających nas użytkowników ruchu. To wszystko mało ponieważ w tym samochodzie
możemy już liczyć na systemy w pełny sposób autonomiczne.
Ponieważ one zapobiegną zderzeniu, także poprzez przejęcie sterów oraz przejęcie także
kontroli nad pedałami. Ten samochód
sam wyhamuje i nie pozwoli mi wjechać inny samochód, czy pierwszego rowerzystę, czy zwierzę wybiegające na drogę. Co więcej
ten samochód powinien także sam utrzymać swój pas ruchu. Żeby się o tym przekonać
zrobię teraz coś, czego nie powinienem robić, ale jesteśmy na pustej drodze - możemy się przekonać, czy ten samochód sam
utrzyma swój pas ruchu. Zobaczycie - spuściłem ręce z kierownicy
dojeżdżam do krawędzi... i samochód
sam odbija, zobaczcie sam skręca kierownicą nie pozwoli mi zjechać
ze swojego pasa ruchu. Jest to przydatne rozwiązanie ponieważ to zapobiega kolizjom w momencie, kiedy
jesteśmy przez chwilę rozproszeni, albo na przykład zasłabniemy.
Systemy wspomagania w tym Oplu
nie służą jednak wyłącznie do ratowania życia
w ekstremalnych sytuacjach, ale także do tego, by
na przykład wyręczyć kierowcę
z czynności, których
na przykład może mu się zwyczajnie nie chcieć wykonywać.
Takich jak
pakowanie prostopadłe
czynność, która wbrew pozorom dalej sprawia
duże trudności
wielu kierowcom.
Tutaj do rozprawienia się z tym problemem służy funkcja
Park Assist
Teraz wciska ten przycisk
pojawiają się różne możliwości wyboru odpowiedniego manewru. Mnie interesuje wjazd
w miejsce prostopadłe.
Klikam i...
pojawia się
grafika przedstawiająca
sugestię, co mam zrobić.
Mam teraz wcisnąć
kierunkowskaz, który pokaże mi
z której strony...
który pokaże mi z której strony
chcę szukać miejsca.
Okej.
Pokazuje się sygnał "OK".
To znaczy, że
samochód już wie
gdzie chcemy jechać. Teraz
on już przyjmuje stary. Mi zostaje tylko operowanie pedałami.
Wow...
Zobaczcie - nic nie robię, kierownica sama się obraca w tej chwili.
Kierownica sama się obraca i czujniki także działają.
I już.
Zaparkowany samochód zupełnie bez użycia rąk. Wyłącznie z pomocą
mózgu, który znajduje się
w tym samochodzie.
Pierwsza próba od razu niezawodna.
No, ten system jednak działa.
Okej, udało nam się już dowiedzieć, że Opel Grandland X
potrafi być
zupełnie zwinny i bezpiecznie w mieście odnaleźć się w tej miejskiej dżungli. Teraz czas na kolejne zadanie - test
pojemności. Ale skoro robimy test
w wykonaniu "Grand"
to zadanie tak że wykonamy w nietypowy sposób.
Do jego realizacji zaprosiłem
kwartet smyczkowy.
Cześć dziewczyny!
Teraz przekonamy się, czy ten samochód
będzie w stanie pomieścić
ten zespół jadący na swoją próbę.
Zapraszam.
Nie mamy wiele czasu, jedziemy na próbę. Muszę was zawieść określane miejsce.
Ale nie ma nic za darmo.
Spotykamy się tutaj, żeby zobaczyć, czy
w tym samochodzie
da się tak naprawdę
przewieźć kwartet
smyczkowy, który jednocześnie jeszcze coś
zagra.
Także
przekonamy się, czy potraficie zagrać?
Ludzie z autobusu się patrzą, genialna sprawa.
Okej to naprawdę się udaje, to naprawdę działa. Wow sukces.
Zaraz.
Wasz jednoosobowy
zespół widzów
dziękuje Wam za taki
wspaniały występ. Wow to było coś naprawdę super.
I tak naprawdę kolejna moja obserwacja.
W Oplu w takim razie nie potrzeba
radia.
Wystarczy w takim razie tylko
wozić ze sobą w każdej chwili kwartet
smyczkowy, który
coś nam zagra, a także jeszcze rozbawi
publiczność naokoło, bo wierzcie mi, że
miny ludzi w autobusie były naprawdę dobre.
Bardzo cieszę się, że mogłem wam pomóc i dziękuję za wspólną jazdę.
Super dziękujemy.
Powodzenia.
To było w ogóle niesamowite
przeżycie.
To była świetna zabawa. No dobrze, ale nie ma czasu. Musimy jechać na kolejne zadanie.
Teraz czas na zadanie
ostateczne.
Suvy są samochodami, które mają sobie poradzić także w sytuacji kiedy skończy się
asfalt i
trzeba wyjechać także na
jakieś trudniejsze
warunki.
Skoro tak
tutaj przynajmniej mamy najtrudniejsze warunki, jakie tylko mogę znaleźć. Wjeżdżamy na prawdziwy tor terenowy, na który
zwykle zapuszczają się tylko
samochody terenowe.
Przy tym zadaniu posiadam jednego ważnego sojusznika. Jest nim
system "IntelliGrip", który znajduje się na pokładzie
tego samochodu.
Pozwala mi on wybrać
tryb jazdy. Tutaj mam ich
do wyboru 5.
Wybieram
napęd dostosowany do
trybu jazdy
na piasku.
Okej, zobaczymy
w takim razie
na co stać ten samochód
w takich dość ekstremalnych warunkach.
Naprawdę.
Pierwsze z zadań
czyli
mocno pochylona droga... Zobaczymy co nam tego wyjdzie.
Jak widzicie
Grandland X potrafi
poradzić sobie z całkiem
sporymi przechyłami
bocznymi, czas na kolejne zadania.
Teraz wjeżdżamy na
dość strome
wzniesienie
pokryte
kamienistą nawierzchnią.
Tu jest naprawdę stromo.
Tu jest naprawdę stromo.
Ale samochód
przez cały czas jedzie do przodu.
Tutaj przede wszystkim
przydaje się jego
spory prześwit
i całkiem
duży profil boczny
opon, które nie boją się jeździć
po takich kamieniach.
Pod ciałem tego niepozornego, niskiego w gruncie rzeczy przecież
SUV'a kryje się prawdziwy bojowy duch samochodu terenowego. Jestem pod wrażeniem.
Ale to co mi się najbardziej podoba w tym samochodzie to, że po całym dniu wielkich emocji, realizacji
różnych, bardzo trudnych, nieprzewidywalnych zadań
w tym samochodzie po prostu można się zrelaksować. Tak. Grandland X, z jednej strony, potrafi być naprawdę dynamiczny
Pod maską mogą pracować tutaj różne wydajne silniki, które łączą niskie zużycie paliwa z dużą mocą. Dobrym przykładem
jest właśnie silnik który znajduje się w tym samochodzie, ponieważ z jednej strony ma aż 177 koni, a z drugiej zużywa
Zaledwie 4,9
litra na 100 km.
Mało - już wkrótce pojawi się także hybryda. Rzecz zupełnie nowa dla Opla, ale zapowiada się naprawdę imponująco.
Z jednej strony będziemy mieć aż 300 koni mechanicznych mocy
a z drugiej stronie możliwość przejechania aż 50 km bez zużycia ani grama paliwa. Naprawdę niesamowite rzeczy.
No ale wróćmy do
komfortu. Ten tutaj przede wszystkim jest
osiągany przez
fotele z certyfikatem AGR, dokładnie takie jak ten, który znajduje się za mną. To fotele które zostały opracowane
razem
z niemieckimi specjalistami, którzy na co dzień zajmują się
problemami związanymi z naszymi plecami. Te fotele są z jednej strony więc
wygodne, ale także zdrowe dla naszych pleców.
To zostało osiągnięte poprzez nie tylko wypełnienie całego fotela odpowiednią pianką
ale także przez bardzo duży zakres regulacji tego fotela. On ma dużo więcej różnych
dźwigni, przycisków
od tego żebyśmy mogli ten fotel bardzo dobrze dopasować do swoich pleców, a przez to mniej się męczyć.
Ale także
dbać o swoje zdrowie. I to jest bardzo ważne.
W ciągu dzisiejszego dnia Opel Grandland X
okazał się jednocześnie
zwinnym samochodem w mieście, jak i bardzo dzielnym samochodem
w terenie. Był jednocześnie dynamiczny
i bardzo pojemny.
Potrafi on zmieścić całą rodzinę albo
na przykład kwartet
smyczkowy - jeśli też
jest taka potrzeba. I na tym właśnie polega
magia SUV'ów. Opel Grandland X
to prawdziwy SUV wydaniu "Grand".
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz