Zaskakujące odkrycie naukowców na dnie Atlantyku. Odległość pomiędzy obiema Amerykami a Europą i Afryką się zwiększa. Dotychczas badacze nie wiedzieli, jaka jest przyczyna oddalania się kontynentów. Odległość pomiędzy nimi co roku zwiększa się o 4 centymetry. Zespół sejsmologów z Uniwersytetu w Southampton znalazł na to dowód na dnie Oceanu Atlantyckiego. Naukowcy spędzili 10 tygodni, gromadząc ogromne ilości danych do analizy. W obszarze pomiędzy skorupą ziemską, a jej rdzeniem, znaleźli wypukłość, co powoduje wypychanie płyt tektonicznych od dołu, a idąc dalej oddalanie się kontynentów. Wszystko wskazuje na to, że grzbiet na dnie Oceanu Atlantyckiego jest aktywny tektonicznie. Główny autor badań dr Matthew Agius były doktorant na Uniwersytecie w Southampton, a obecnie na Università degli studi Roma Tre, jest pod ogromnym wrażeniem wyników badań. Z pewnością teraz dokładniej badacze zrozumieją połączenie wnętrza Ziemi z tektoniką płyt.