programy
kategorie

Andrzej Duda faworytem. Krytyczne słowa o jego przeciwnikach

- Po tygodniu gwiazda trochę gaśnie - tak w programie WP #Newsroom o Szymonie Hołowni mówił Krzysztof Śmiszek. Adam Bielan mówił o innym przeciwniku obecnego prezydenta w zbliżających się wyborach - Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. - Była kandydatem na premiera, poniosła klęskę. Mówienie, że wygrała z Jarosławem Kaczyńskim, to robienie ludziom wody z mózgu - podkreślił.
Tranksrypcja:Kidawa-Błońska już rusza. Hołownia już ruszył. A Lewica miał...
rozwiń
Nie, nie prawda, panie redaktorze. Lewica wybierze swojego, wskaże swojego kandydata lub kandydatkę...
No, bo Biedroń się nie sprawdził, jako kandydat ten naturalny, który miał być...
Nie wiadomo, panie redaktorze. Wszystkie nazwiska są w grze.
No, ciągle słyszę, że jest kobieta - że kobieta ma być. No to Biedroń chyba nie jest kobietą?
Panie redaktorze, spokojnie. Lewica - jak widać sondaże nam rosną. Mamy w ostatnim sondażu z dzisiaj 19%.
To znaczy, że Polacy i Polki doceniają naszą spokojną, merytoryczną pracę w Sejmie.
Nie jesteśmy prymitywnym anty-PiS-em. Potrafimy prezentować swoje merytoryczne ustawy.
I dyskutować wtedy, kiedy można dyskutować.
Przyjęliśmy kalendarz. Wczoraj mieliśmy bardzo ważne wydarzenie.
Wiosna i SLD porozumiały się, co do stworzenia w przyszłości nowej formacji.
Na spokojnie. Kalendarz jest zaplanowany. Na początku stycznia pokażemy naszego kandydata.
Czy to oznacza, że Robert Biedroń cały czas jest w puli potencjalnych kandydatów?
Absolutnie tak. Absolutnie tak. Kiedy się dowiemy w takim razie?
Na początku stycznia, bo trzeba będzie przygotować całą strategię, zresztą strategia jest już przygotowywana.
Natomiast, my nie bierzemy panie redaktorze udziału w wyścigu: kto pokaże pierwszy kandydata.
PSL wystartowało 2 miesiące temu. Czy ktoś słyszał o jakiejś trasie Władysława Kosiniaka-Kamysza?
No, z całym szacunkiem dla Szymona Hołowni - no, po tygodniu gwiazda trochę gaśnie, więc spokojnie.
Skoro Lewicy tak szybko rośnie, to Andrzej Duda ma się czego obawiać?
Myślę, że Andrzej Duda jest faworytem tych wyborów. Wskazują na to sondaże.
Natomiast, z całą pewnością, nie ma zwycięstwa w kieszeni, będziemy musieli bardzo ciężko pracować.
Ja właśnie wracam ze spotkania opłatkowego z naszymi strukturami w Ciechanowie, gdzie podsumowaliśmy rok.
Udany rok dla nas w wyborach europejskich, wyborach parlamentarnych.
Ale jednocześnie ja w moim przemówieniu mobilizowałem naszych działaczy do ciężkiej pracy w przyszłym roku.
Uważam, że te wybory prezydenckie zakończą się zapewne w drugiej turze.
W drugiej turze będziemy mieć jednego wspólnego kandydata dla dużych części opozycyjnych.
No dobrze, tylko, że Kidawa-Błońska mówi tak: wygrałam z Kaczyńskim, wygram z Dudą.
Jak wygrać w takim razie z Kidawą-Błońską?
No, to jest tak, jakby powiedzieć, że ustępujący właśnie lider partii pracy Corbyn wygrał z partią konserwatywną.
Bo w jego okręgu wyborczym zdobył więcej głosów, ale przecież poniósł druzgocącą porażkę.
I wycofuje się w tej chwili z życia publicznego w Wielkiej Brytanii.
Pani Kidawa-Błońska była kandydatem na premiera.
I jako kandydat na premiera poniosła klęskę w ostatnich wyborach parlamentarnych.
Mówienie o tym, że wygrała z Jarosławem Kaczyńskim, to jest robienie ludziom wody z mózgu.
0
0
Podziel się
Komentarze (0)
Napisz komentarz