Chwile grozy przeżyli mieszkańcy pewnego bloku w Hanoi w Wietnamie. Przerażający moment nagrały tam kamery monitoringu i świadkowie w oknach. To ich głośny i rozpaczliwy krzyk prawdopodobnie uratował życie pewnej dwulatce. Dziewczynka zawisła na barierce balkonu na 12. piętrze w bloku. W porę zareagował kurier, który siedział w ciężarówce pod budynkiem. Usłyszał krzyk i w ciągu minuty wskoczył na daszek bloku, łapiąc spadające akurat dziecko. Dwulatka trafiła do szpitala jedynie z urazem biodra. 31-latek doznał lekkiego zwichnięcia ręki. Mężczyzna stał się lokalnym bohaterem. Działał instynktownie, a jak się okazało sam ma córkę w tym wieku.