Czteroletnia Basma wpadła do wyschniętej studni wody w mały miasteczku Bab. Do zdarzenia doszło 10 lutego. Dziecko przeżyło chwile grozy. Na szczęście na miejscu zjawili się ratownicy z tzw. Białych Hełmów. Ratownicy znaleźli płaczące dziecko w tunelu na dnie studni. Stan zdrowia uratowanej 4-latki określono na dobry. Jednak ratownicy na miejscu nie byli w stanie wykonać wszystkich badań i dziecko trafiło do szpitala. Białe Hełmy to pozarządowa organizacja humanitarna działająca na trenie Syrii od 2013 roku. Ochotnicy pomagają miejscowej ludności na terenach okupowanych przez opozycję.