syria

Pogrzeb w Bohonikach. Muzułmanie pochowali nienarodzone dziecko syryjskich migrantów
WIDEO

Pogrzeb w Bohonikach. Muzułmanie pochowali nienarodzone dziecko syryjskich migrantów

To już czwarty pogrzeb migrantów w Bohonikach w powiecie sokólskim. W białej, maleńkiej trumnie przedstawiciele społeczności muzułmańskiej pochowali nienarodzone dziecko, które poroniła syryjska migrantka. Kobieta została znaleziona 2 tyg. temu po polskiej stronie w lesie przez Straż Graniczną. W ciężkim stanie trafiła do szpitala. Poroniła 14 listopada, będąc w 27 tygodniu ciąży. Jej mąż z pięciorgiem dzieci trafił do otwartego ośrodka Dialog. Halikari Dhaker – tak chcieli nazwać nienarodzonego chłopca rodzice – spoczął w wyznaczonym dla wyznawców islamu miejscu – na skraju największego cmentarza muzułmańskiego w Polsce, który należy do społeczności tatarskiej. Ceremonię poprowadził imam Aleksander Ali Bazarewicz. Rodzice dziecka nie dotarli na pogrzeb. "Niewinne dzieciątko jeszcze nienarodzone podzieliło los swoich starszych braci" – mówił w trakcie ceremonii imam bohonickich Tatarów. Od 8 listopada duża grupa setek ludzi, głównie z Bliskiego Wschodu, utknęła na Białorusi na przejściu granicznym z Polską, próbując nielegalnie przekroczyć granice kraju i przedostać się do Unii Europejskiej. - Zmagamy się z konsekwencjami tego kryzysu. Bierzemy na barki tą ciężką sytuację. Nie gościmy tu tych ludzi, nie częstujemy ich herbatą, tylko ich grzebiemy – mówił w rozmowie z agencją Associated Press imam Aleksander Ali Bazarewicz.
Nastoletnia narzeczona dżihadysty błaga o powrót do Wielkiej Brytanii. "Przeżyłam piekło na Ziemi"
WIDEO

Nastoletnia narzeczona dżihadysty błaga o powrót do Wielkiej Brytanii. "Przeżyłam piekło na Ziemi"

Była narzeczona dżihadysty, wojowniczka zwerbowana przez członków tzw. Państwa Islamskiego, błaga o możliwość powrotu do Wielkiej Brytanii. Chce stanąć przed tamtejszym sądem. Brytyjska uczennica Shamima Begum w wieku 15 lat uciekła z Londynu, by w 2015 r. dołączyć do bojowników ISIS. Dziś 21-latka przebywa w obozie więziennym w północno-wschodniej Syrii i prosi o przesłuchanie przedstawicieli brytyjskiego rządu. Kobieta chce zapewnić opinię publiczną, że nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego swojej dawnej ojczyzny. Begum zależy na powrocie do Europy. - Nie sądzę, bym mogła ich uspokoić [Brytyjczyków, którzy widzą w niej zagrożenie dla bezpieczeństwa - przyp. red.]. Tylko rząd może ich uspokoić, a jedynym sposobem jest to, że przyjadę tutaj, by zobaczyli się ze mną. Zabiorą mnie z powrotem i będą przesłuchiwać tak długo, jak tylko będą chcieli. Mają od tego ludzi, mają wykrywacze kłamstw, jest wiele sposobów – podkreślała Shamima Begum w wywiadzie dla Sky News, opublikowanym przez agencję Associated Press. W wieku 15 lat jako uczennica uciekła do Rakki, by zasilić szeregi ISIS w Syrii. Wyszła tam za mąż za holenderskiego bojownika, któremu urodziła trójkę dzieci. Jak podaje AP, wszystkie nie żyją. Początkowo Brytyjce zwerbowanej przez internet obiecano w Syrii raj. - Tak naprawdę to było piekło. Piekło na Ziemi – wspomina była członkini tzw. Państwa Islamskiego. Jej nadzieje na powrót do Wielkiej Brytanii są małe. Sajid Javid, były minister spraw wewnętrznych, pozbawił kobietę brytyjskiego obywatelstwa natychmiast po tym, jak znaleziono ją w syryjskim obozie dla uchodźców.
Rosja się zbroi. Putin rozmieszcza bombowce w Syrii i rozbudowuje bazy
WIDEO

Rosja się zbroi. Putin rozmieszcza bombowce w Syrii i rozbudowuje bazy

Ministerstwo Obrony Narodowej Rosji poinformowało we wtorek (25 maja), że Rosja rozmieściła trzy bombowce dalekiego zasięgu z napędem jądrowym w swojej bazie w Syrii. Ma to wzmocnić i podkreślić obecność Rosjan w basenie Morza Śródziemnego. Trzy bombowce Tu-22M3 przybyły do bazy lotniczej Hemeimeem w muhafazie (prowincji) Latakia, w północno-zachodniej Syrii. Tupolew Tu-22M3, nazywany przez NATO "Backfire", to naddźwiękowy, dwusilnikowy bombowiec dalekiego zasięgu, zdolny do przenoszenia broni jądrowej. Jego zasięg to ponad 5 tys. km. Rosyjskie media donoszą, że Tu-22M3 mogą zostać zmodernizowane, aby w niedalekiej przyszłości przenosić najnowsze pociski hipersoniczne. Załogi bombowców mają odbyć serię misji szkoleniowych nad Morzem Śródziemnym. Rosja prowadzi działania wojskowe w Syrii od września 2015 r., wspierając siły rządowe prezydenta Baszszara al-Asada w wyniszczającej wojnie domowej. W ramach współpracy Rosjanie przedłużyli i zmodernizowali pasy startowe w bazie Hemeimeem, by pomieściły one ciężkie bombowce. Kreml rozbudował i zmodernizował także bazę marynarki wojennej w syryjskim porcie Tartus. To jedyne takie miejsce, które Rosja posiada obecnie poza granicami byłego Związku Radzieckiego. Ze względu na rosnące napięcia Rosji w stosunkach z Zachodem, Władimir Putin podjął decyzję, by rosyjska marynarka powróciła do radzieckiej praktyki ciągłej rotacji swoich okrętów wojennych na Morzu Śródziemnym.