Stan laguny Corfo w południowej Patagoni, w Argentynie, pod koniec lipca zaalarmował ekologów. Woda przybrała intensywny różowy odcień, który internatów zachwycił, a naukowców przeraził. Jest on efektem niszczącego wpływu człowieka na środowisko. Lokalni ekolodzy obwiniają o zanieczyszczenia pobliskie fabryki. Biolog Federico Restrepo w rozmowie z Associated Press podkreślił, że te zanieczyszczenia mogą doprowadzić do zabicia w wodach laguny wszelkiego życia. Badacz zaznaczył, że różowy odcień, to skutek wpuszczenia do laguny siarczynu sodu używanego przez lokalną hodowlę ryb do czyszczenia plam tlenkowych z krewetek. Laguna od lat jest poza użytkiem publicznym, jednak dalej mocno wpływa na życie okolicznych mieszkańców. Jak donosi agencja AFP, mieszkańcy skarżą się na przykry zapach, który wydziela woda. Władze regionu nic nie robią z problemem i nadal dają zielone światło fabrykom na wypuszczanie zanieczyszczeń. Według ekologów, przemysł chemiczny ma...
rozwiń