Broń po wojskach amerykańskich została w Afganistanie i wpadła w ręce talibów. - Amerykanie się do tej operacji nie przygotowali. Skoro tyle sprzętu i za takie pieniądze zostawili talibom w Afganistanie. Kiedy talibowie rozpoczęli operację, armia afgańska się rozpierzchła i ten sprzęt przeszedł w ręce talibów. Amerykanie w wielu bazach nie byli w stanie ewakuować sprzętu, który tam posiadali. Chcę w to wierzyć, że ten sprzęt został pozbawiony cech bojowych - mówił w programie "Newsroom WP" gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych. - Koszmarne błędy, strategiczne błędy. Gdy się przygotowuje taką operację, ją się przygotowuje w pełnym zakresie od początku to końca. Bierze się pod uwagę możliwą ewakuację dużej liczby sprzętu, który może być potem wykorzystany w ramach operacji wojskowych - dodaje.