21 grudnia 2017, 10:23Skomentuj Udostępnij na X Udostępnij na Facebooku#KobietyNieZnająGranic: Kambodża Cztery lata temu Ewa opuściła Polskę i przyjechała do Kambodży. Miała uprawiać pieprz, a założyła knajpę. Pierogi i chleb w środku Azji? Nie ma rzeczy niemożliwych. Skomentujboże narodzenieemigracjapolkaKambodżaSkomentuj